Dom Bloomów Pamiętam taki odcinek "Świata ogrodów", kiedy Geoff Hamilton prezentował w programie szkółkę i ogrody Alana Blooma. Ach te jego wielkie rabaty wyspowe i kolejka jeżdżąca po ogrodzie, kolejne hobby Alana Blooma. Udało mi się po wielu latach odwiedzić te ogrody, wspaniale meandrujące pośród zawiłych płaszczyzn trawnika. Można tu dostać zawrotu głowy od różnorodności nasadzeń, które zmieniają się jak w kalejdoskopie wraz ze zmianami pór roku.

W ogrodzie zgromadzono około 8.000 taksonów na 17 akrach powierzchni, co może wydawać się trudne do wykonania, ale tutaj się udało. Rośliny nie rosną przypadkowo, możemy się wiele nauczyć o zestawianiu ich ze sobą, łączeniu kolorów i form. Szczyt kwitnienia ogrodów zaczyna się w połowie czerwca i trwa do końca września.

Alan Bloom, wybitny szkółkarz założył ogrody w 1953 roku (Dell Garden). Rozpoczął od innowacyjnych rabat bylinowych w postaci wielkich wysp w trawniku. W 1962 roku w szkółce uprawiał około 5 tysięcy różnych roślin. Alan wraz z asystentem rozmnażał i krzyżował rośliny, otrzymując około 200 nowych odmian, z których wiele jest uprawianych na całym świecie i dobrze się prezentują w ogrodach.

Alan Bloom miał synów: Robina i Adriana, którzy dołączyli do szkółki w 1962 roku. Rob zarządzał szkółką, a Adriana zainteresowały drzewa iglaste, wrzosy i krzewy. Zaczęto przebudowywać rabaty i powiększać ekspozycje bylinowe. Ogród zmienił się zasadniczo, niektóre okazy były wręcz usuwane. Posadzono również trawy. Dwa całkowicie odrębne ogrody zostały w 2000 roku połączone i przedłużone.

Unikalny ogród Adriana Blooma, obsadzony głównie drzewami, krzewami, bylinami i trawami pochodzenia północno-amerykańskiego teraz znajduje się między Dell a Foggy Bottom, podobnie jak pachnące ogrody i trawnik w pobliżu, wykorzystywany do imprez i pikników. Ogrody zapachów obsadzone są wieloma różnymi roślinami o pachnących kwiatach lub liściach, wydzielającymi swój aromat, gdy zwiedzający przechodzą obok.

Ogród Zimowy pokazuje, jak można obsadzić ogród na najnudniejszy moment, w okresie zimowym, aby był kolorowy. Jest tu mnóstwo pomysłów jakie gatunki zastosować.

Temu ogrodowi przeciwstawia się Ogród Letni - całkowicie przeciwny biegun. Obsadzony głównie bylinami i trawami, przypomina rzekę z roślinami o różnej wysokości, różnych kolorach liści. Głównymi aktorami tej rzeki jest Geranium "Rozanne" w ogrodzie letnim i Heuchera "Prince" w Foggy Bottom, które przeplatają się z innymi roślinami o kontrastującym kolorze.

Te ogrody trzeba odwiedzić przynajmniej trzy razy w roku, aby zobaczyć tutaj zupełnie różne widoki, zmieniające się wraz z porami roku. Aby je zwiedzić trzeba przejść długą drogę. Dla rodzin z dziećmi przygotowano niespodziankę, przejażdżkę kolejką parową.

Światowej sławy botanik miał jeszcze jedną pasję: miłość do kolei parowej. To wspaniałe przeżycie przemierzać wagonikiem te cudowne, rozległe tereny ze stale zmieniającymi się krajobrazami i wyłaniającymi się kolorowymi kompozycjami kolorów i struktur. Muszę kiedyś spróbować, bo tak naprawdę nie wiem jaką trasą kolejka jedzie.

Po wycieczce można sobie urządzić piknik lub skorzystać z jednej z dwóch restauracji oraz odwiedzić centrum ogrodowe i kupić coś na pamiątkę.

Fot. Danuta Młoźniak

Wirtualny spacer po ogrodzie Bressingham

Słowa kluczowe: ogrody angielskie
3 komentarzy:
alinak 15:24, 31 lip 2011

ten ogród jest dla mnie wzorem do zmian w ogrodzie i nie policzę który raz spoglądam na pięknie zaplanowane rabaty ,współgrające z otaczającym krajobrazem

Danuta Młoźniak 22:18, 31 lip 2011

Alinko, cieszę się, że wracasz do tego ogrodu. Ja także uwielbiam patrzeć na te wyspowe rabaty mieniące się kolorami i szumiące trawami.

KasiaWB 01:30, 01 wrz 2011

upatrzyłam sobie szczególnie jedną rabatę - tą na ostatnim zdjęciu ;) ciekawi mnie czym zarośnięta jest tak pięknie elewacja domu i czy sprawdzi się w naszych warunkach? czy to prawda, że takie pnącza (?) bardzo przyciągają i trzymają wilgoć szkodząc elewacji?