Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Róże okrywowe - zimowanie i uprawa

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69536
Dodany 21:23, 08 gru 2011
Teraz przez zimę planuj, może lawenda? Albo byliny, bodziszki.
Poczytaj o towarzystwie dla róż

http://www.ogrodowisko.pl/artykuly/178-kompozycje-z-rozami-w-roli-glownej
nala_1

Dołączył: 02 wrz 2011
Skąd: warmińsko-mazurskie
Posty: 12
Dodany 10:48, 16 lip 2012
Witam
Pani Danusiu...mam pytanie odnośnie moich róż okrywowych. Przezimowały przepieknie ( zakopczykowałam tak,jak Pani radziła ) i wypuściły całą masę świeżych pędów , które obsypały się kwieciem.Niestety bardzo szybko te różane grona przekwitaja. Robia sie brązowe i gnija . Czy moge te gnijące kwiatostany obcinać ? Czy lepiej tego nie ruszać, niech sama róża w naturalny sposób sie tego pozbywa? Przyznam ,ze wolałabym obcinac te gnijące kwiaty , ponieważ tak brzydko one wyglądają( Ale nie chce zaszkodzic roślince.Bardzo proszę o radę
Iwona
____________________
hanka_andrus
Img 0005

Dołączył: 20 lis 2010
Skąd: Koszalin
Posty: 34471
Dodany 19:26, 16 lip 2012
Ja swoje uszkodzone przez deszcz kwiatki różane obcinam.Bo są one siedliskiem szarej pleśni i innych grzybowych chorób.I najlepiej nie dawać tego do kompostownika,tylko od razu na śmieci poza ogród.
Myślę,że Danusia potwierdzi.
____________________
sezon 2017 u hanusi sezon 2017 u Hanusi Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon Ogródek Hanusi - kolejny sezon * Ogródek Hanusi po zimie
nala_1

Dołączył: 02 wrz 2011
Skąd: warmińsko-mazurskie
Posty: 12
Dodany 08:58, 17 lip 2012
Dziekuję Pani Hanko To i ja tak będę robiła
Pozdrawiam serdecznie
____________________
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69536
Dodany 09:02, 17 lip 2012
Nalu, Hania dobrze radzi. Jeśli róże okrywowe rosną na skwerach czy innych dużych powierzchniach to oczywiście nikt ich nie obcina i same sobie radzą.

Natomiast w ogrodzie bardziej zależy nam za zdrowotności i ładnym wyglądzie.

Mozna najpierw obcinać pojedyncze kwiatki w pęku, potem jak cały pęk przekwitnie, ścinamy niżej cały, najlepiej dwa - trzy liście niżej. Wtedy wytworzy nowy, mocny pęd i jeszcze zakwitnie.

Róża okrywowa w pełni kwitnienia




Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69536
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69536
Dodany 09:04, 17 lip 2012
Tym różom właśnie obcięłam przekwitnięte pęki kwiatów.

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69536
Dodany 09:08, 17 lip 2012
Wyglądały one tak przed czyszczeniem. Widać zgniłe, brązowe kwiaty.




nala_1

Dołączył: 02 wrz 2011
Skąd: warmińsko-mazurskie
Posty: 12
Dodany 10:29, 17 lip 2012
Ślicznie dziekuje za rady!! A zdjecia sa fenomenalne !!!!!! Ja tez chcialam wkleic swoje fotki z różyczkami,ale nie wiem,jak sie to tutaj robi No nic,,,,najwazniejsze ,ze wiem, jak mam postępować z moimi różyczkami I za to jestem Paniom baaaaardzo wdzięczna Pozdrawiam cieplutko:**

Ps.Uwielbiam róże okrywowe
____________________
nala_1

Dołączył: 02 wrz 2011
Skąd: warmińsko-mazurskie
Posty: 12
Dodany 10:36, 17 lip 2012 , edytowany o 10:37, 17 lip 2012



Udało się Moje różyczki
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies