Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Jak robić eko zakupy

Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73028
Dodany 07:43, 07 sty 2020
Temat rozwinął się w ostatnim czasie i bardzo dobrze, bo to ostatni dzwonek, aby uratować Ziemię.

Nie zgadzamy się na nadmierną eksploatację zasobów ziemi, wycinanie lasów, zaśmiecanie oceanów. Zaczynamy od siebie i podajemy pomysły dalej. Dbamy o przyszłość naszej planety.

Podawajcie tutaj pomysły, jak uchronić się przed nadmierną ilością śmieci i inne problemy. Co robić, aby śmieci było mniej?

hankaandrus_44
Img 0005

Dołączył: 10 lut 2017
Skąd: Koszalin
Posty: 3017
Dodany 08:07, 07 sty 2020
Ponieważ kompostuję od lat, powiem jak unikam nadmiaru opakowań. Staram się kupować żywność w większych opakowaniach, na przykład szklanych. Keczup, musztarda, oliwki, oleje. Po wykorzystaniu zawartości niektóre słoje lub butelki można jeszcze wykorzystać w gospodarstwie. Takie po napojach Kubuś lub Frugo doskonale nadają się do wielokrotnego użytku, a słoiki na przetwory różnego rodzaju, przecież je robimy z własnych zasobów.
Wodę pijam tę z kranu, po przegotowaniu i ostudzeniu, odpada więc problem z plastykową butelką.
I tak ze wszystkim.
Siatka na zakupy z materiału, a te jednorazówki w mięsnym stoisku, też kilkakrotnie wykorzystuję, zanim wyniosę do pojemnika.
Nie kupuję wędlin i serów w hermetycznych opakowaniach, dla mnie to jest chore. Sery kupuję w kawałku. W ten sposób, oszczędzam sobie pracy z nadmiernymi odpadami, a faktycznie wszystko mi wychodzi taniej.

Może niezbyt wygodne, bo trzeba zabrać ze sobą kilka woreczków na zakupy, ale jak ktoś jedzie samochodem, to przecież żaden problem.
sylwia_slomc...
Dsc02533

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 57623
Dodany 08:31, 07 sty 2020 , edytowany o 08:38, 07 sty 2020
Wszystkie woreczki foliowe używamy wielokrotnie, opakowania po ciastach również, słoiki lądują w piwnicy na przetwory, jak mam nadmiar sąsiadom rozdaję. U nas nie spotkałam jogurtów ani mleka w szklanych butelkach, ale wszystkie kubeczki myję i idą w recycling. Staramy się ograniczać ilość ßrodków chemicznych stosowanych w domu, w ogrodzie tylko w sytuacjach koniecznych. Odpady biologiczne kompostujemy...
Ale moim zdaniem na ratunek dla planety jest juź za późno
Ludzie ocknęli się z ręką w nocniku
Jak zwykle...a do niektórych nadal nie dociera co się dzieje
Trzeba zmniejszyć ilość spożycia, jedzenie przestało być pokarmem dla ciała, a stało się przyjemnością, coraz to nowe przepisy kulinarne tworzymy tylko po co???
Produkcja żywności niesamowicie niszczy planetę. A ile sklepy opakowań po produktach wyrzucają i nie segregują to zgroza.
Agania
Dscn0574

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 23027
Dodany 08:40, 07 sty 2020 , edytowany o 09:33, 07 sty 2020
My zakupiliśmy zamrażarkę typu przemysłowego taką otwieraną od góry,
Mamy własne zioła i niektóre warzywa.
Wędliny eM już robi sam, wędzi ryby i wędliny, a mięso na obiady mamy ze znanego nam źródła.
Nadmiar mrozimy.
Sklepy omijam szerokim łukiem...popieram co własne to zdrowe i tylko
na swoje i rodziny potrzeby
W owoce i ziemniaki zaopatrujemy się w ECO gospodarstwie u Pani Celiny w jej certyfikowanym gospodarstwie ekologicznym.
http://www.eul.grzybow.pl/kursy/nasi-gospodarze/39-cecylia-i-jozef-strojni
z góry polecam takie zakupy i lokalne ryneczki, na takie zakupy drewniana skrzyneczka wystarczy
Każdy może poszukać w swoim rejonie takich źródeł zdrowej żywności:
http://ekologia.modr.pl/

Odpady kompostujemy, wycinki gałęzi lecą do rębaka i również na kompost
i na ściółkowanie ścieżek i rabat

Szklane naczynia również wybieram na własne potrzeby tylko do przetworów

Zainwestowałam w wyciskarkę do soków i termomix co mi dają?
Nie kupuję soków w sklepach, mam własne przetwory, koncentraty bulionów
do zup, własne kiszonki.
Pijemy codziennie świeżo wyciskaną chlorellę w postaci zielonego koktajlu, samo zdrowie, polecam
Gosiek33
Klon

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Piaseczno
Posty: 10561
Dodany 08:47, 07 sty 2020
Basilikum napisał(a)
Renato na plasykowe butelki (nie wszystkie) jest kaucja i mozna je zwrocic ale to ile tego plastiku codziennie do domu przynosimy jest przerazajace


Dlatego staram się kupować tylko to co można bez opakowania dostać. Nietety w szklanej butelce tylko śmietanę czasem mogę kupić i to w zaporowej cenie
____________________
pozdrawiam Gosiek Ogród do odnowy
Gosiek33
Klon

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Piaseczno
Posty: 10561
Dodany 08:54, 07 sty 2020
Mary napisał(a)
Czy rzeczywiście kupowanie produktów w szklanych opakowaniach jest bardziej ekologiczne?

Usłyszałam wczoraj opinię, że to jest wątpliwe, bo koszty transportu szkła są o wiele wyższe i koszty przetworzenia szkła też są wyższe (zupełnie inne temperatury).

Podobnie z produktami Bio z odległych miejsc. Z pewnością są zdrowe, ale ich kupowanie jest prawdopodobnie mniej ekologiczne od kupowania produktów w okolicy ze względu na koszty transportu.

Ekologiczne produkty zza granicy???



O tyle jest ekologiczne, że nie kupujemy towaru w plastiku. Transportu nie przeskoczysz, już nie ma furmanek dojeżdżających na targ
Ekologia jest niestety droga.

Ciągle w oczy wpadają mi przeciery owocowe pakowane w malutkich plastikowych, grubych kolorowych torebkach - dla mnie to tragedia - dobre dla dzieci

Mam ten przywilej mieszkania blisko targu. Staram się kupować tylko od lokalnych dostawców i to tych przetestowanych przez moje alergiczne dziecko
Oczywiście używam siatek wielorazowo, część funkcjonuje u mnie od kilku lat. W marketach ważę towar i metkę przyklejam na skórkę grapefruita.
____________________
pozdrawiam Gosiek Ogród do odnowy
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73028
Dodany 09:42, 07 sty 2020
Wpis Sylwii... ja też obawiam się, że to już jest za późno Co się dzieje w Australii? Obudziliśmy się za późno, ale w dzieciństwie to kto z naszych rodziców myślał o planecie? O własnym podwórku się tylko myślało.
AgnieszkaW

Dołączył: 08 mar 2013
Skąd: okolice Krakowa, Jurajski Park Krajobrazowy
Posty: 10462
Dodany 10:14, 07 sty 2020 , edytowany o 10:25, 07 sty 2020
Moim zdaniem, powinniśmy wrócić do prostych, dawnych przepisów kulinarnych, bez udziwnień, bez dodawania różnych dziwacznych przypraw i składników, które kupujemy tylko na "daną" potrawę, a potem nie wiadomo, co zrobić z pozostałością...

Popieram gorąco pomysł kupowania żywności w tzw. "gospodarstwach ekologicznych" (sama tak robię). Ważne w tym wszystkim, by takie kupowane (w ilości jednak hurtowej) warzywa i owoce mieć gdzie przechować lub od razu przetworzyć. Dobrym pomysłem zdaje się też być umawianie się ze znajomymi, sąsiadami itd na robienie wspólnego zamówienia i potem dzielenie się. Wtedy takie zakupy możemy robić częściej. Jeśli będzie więcej chętnych na takie zakupy - wtedy może powoli zmieni się mentalność dużego grona rolników, którzy uprawiają swoje pola tylko dla zysku, a więc sypią na pola tony nawozów, leją pestycydy..., ech, szkoda mówić...
Pochodzę ze wsi, od wielu lat z przykrością obserwuję, jak zmienia się produkcja rolna - na gorsze... Nie jest to do końca wina samych rolników, lecz różnych uwarunkowań, ale przede wszystkim niskiej świadomości społeczeństwa, niewiedzy o długofalowym oddziaływaniu środków chemicznych na rozwój przyszłych pokoleń. Gleba, po wieloletnim używaniu nawozów sztucznych, pestycydów, powoli 'umiera', brak w niej mikroorganizmów, życia...
Co będzie za kilkadziesiąt lat, jeśli świat się nie opamięta? Przykładem jest sławny w latach 60 tych pestycyd DDT, który do dziś zbiera żniwo...

Niepokojące jest też używanie wielkich, ciężkich maszyn rolniczych, np. głęboko orzących pługów. Czy widzieliście kiedyś, jak głęboko przeorana jest i 'wywrócona' do góry nogami gleba? Cały świat mikroorganizmów jest 'wtłoczony i zaduszony do głębszych warstw.
A te szerokie na kilkanaście i więcej metrów lance spryskujące dookoła herbicydami pola? Ileż to milionów kropel zabójczych herbicydów przenosi się w przestrzeń i 'płynie' sobie dalej? Czy ktokolwiek to kontroluje? Domniemywam, że póki co, chyba nie...

Ech, no to sobie popisałam o tym i o owym...
____________________
Agnieszka Jurajski Ogród *** Wizytówka
roma2
Stefa2

Dołączył: 28 sie 2014
Skąd: Opolskie
Posty: 2933
Dodany 11:12, 07 sty 2020
Och trudny temat. Ale od dłuższego czasu, staram sie robić zakupy, by śmieci i plastiku było jak najmniej. O torbach na zakupy wspominam, choć to oczywista oczywistość. Mam takie trzy, od kilku lat te same. Zwykłym odruchem już wkładam do torebki i tam sobie jedna leży, bo czasem wyskakują nagłe zakupy, gdzieś po drodze. Więc taka torba zawsze w pogotowiu. Ale chcę "sprzedać" patent na te małe woreczki, tzw. "zrywki", a właściwie ich nieużywanie. Koleżanka uszyła ze starej firanki woreczki, różnych rozmiarów. I tam pakuje się ziemniaki, marchewki, śliwki itp. Sprzedający zawsze widzi co w tej firance jest , waga nie ma znaczenia. Woreczki się pierze zwyczajnie z innym delikatnym praniem. I już.
____________________
Komendówka
antracyt
20180529 200102

Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 1763
Dodany 11:27, 07 sty 2020
Widziałam ostatnio takie woreczki wiekolokrotnego użytku do warzyw w necie, strasznie drogie były. Pomysł z firankami bardzo mi się podoba. Muszę szafę przejrzeć
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies