Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Jak robić eko zakupy

Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1095
Dodany 12:13, 07 sty 2020
fajnie, że się dzielicie pomysłami
woreczki wielokrotnego użycia kupiłam właśnie w necie - pięć sztuk chyba 19 zł kosztowało
nie wiem czy to dużo czy mało, ale wydają się być pancerne - ostatnio ku mojemu zdziwieniu jeden wytrzymał 3 kg ziemniaków
takie samodzielnie zrobione z firanki też super pomysł ale wydaje mi się, że raczej na mniejsze ilości lub pojedyncze warzywa czy owoce
dziwię się, że duże sieci handlowe w ramach promocji takich woreczków nie rozdają, byłoby do znacznie rozsądniejsze niż wszystkie te akcje z pluszakami czy innym badziewiem
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59405
Dodany 12:37, 07 sty 2020
Danusiu ja nie jestem przekonana, że to pokolenie naszych rodziców....przecież wtedy butelki oddawało się do skupu i makulaturę. Mleczarz mleko nosił w szklanych butelkach, jak nie wystawiłaś butelki kolejnego mleka nie zostawił. Nie było tyle plastiku i folii, siatki były materiałowe, każdy ze swoją szedł na zakupy.
Sprzęt się naprawiało, skarpety cerowało, dzieci chodziły w odzieży po starszym rodzeństwie lub kuzynostwie, pieluchy były tetrowe, zamiast podpasek lignina, szanowało się to co człowiek posiadał. Meble służyły wiele lat, a teraz....od razu lecimy do sklepu po nowe.
Myślę, że to jednak wina naszego pokolenia i naszych dzieci
antracyt
20180529 200102

Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 2171
Dodany 12:39, 07 sty 2020
To te, które oglądałam były duuużo droższe. Cena 19zł ok, a duże są? Magara podeślij proszę namiary na priv
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt
ElaS
Photo0147

Dołączył: 08 kwi 2019
Skąd: centralna Polska
Posty: 972
Dodany 13:19, 07 sty 2020 , edytowany o 13:24, 07 sty 2020
sylwia_slomczewska napisał(a)

ja nie jestem przekonana, że to pokolenie naszych rodziców....przecież wtedy butelki oddawało się do skupu i makulaturę. Mleczarz mleko nosił w szklanych butelkach, jak nie wystawiłaś butelki kolejnego mleka nie zostawił. Nie było tyle plastiku i folii, siatki były materiałowe, każdy ze swoją szedł na zakupy.
Sprzęt się naprawiało, skarpety cerowało, dzieci chodziły w odzieży po starszym rodzeństwie lub kuzynostwie, pieluchy były tetrowe, zamiast podpasek lignina, szanowało się to co człowiek posiadał. Meble służyły wiele lat, a teraz....od razu lecimy do sklepu po nowe.
Myślę, że to jednak wina naszego pokolenia i naszych dzieci

Napisałaś Sylwio to, co ja chciałam powiedzieć
Jak bardzo zmienia się świat za naszego życia. Jak skupiamy się na drobiazgach nie widząc szerzej.
Moje dziecko chowałam na tetrowych pieluchach, a na wsi właśnie rozmroziłam lodówkę 25 letnią - nadal działa.
https://www.esky.pl/radar
To są loty samolotów nad Europą- hmm. Zrezygnujemy z tego?
A ile mamy aut w rodzinie, u mnie każdy swoje. Zrezygnujemy z tego?
Wszystkie urządzenia, które ułatwiają nam życie czy wręcz ratują nie pracują przecież "na powietrze". Zrezygnujemy z tego?
Można tak długo wymieniać.
Staram się żyć eko tak jak mogę, na ile mnie stać. Kupuję żywność bezpośrednio od producentów. Na wsi jest dużo łatwiej. Kompostuję odpady. Unikam plastiku, co jest dość trudne. Próbuje wprowadzić w codzienność więcej naturalnych produktów takich jak własne mydło, środki do czyszczenia.
Unikam sztucznych materiałów, chociaż o dobrą bawełnę coraz trudniej. Nie ma gdzie kupić. Wszystko zawiera domieszki chemii. Nawet znane marki, to made in China.





____________________
Malwowy ogród
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1095
Dodany 13:26, 07 sty 2020
antracyt napisał(a)
To te, które oglądałam były duuużo droższe. Cena 19zł ok, a duże są? Magara podeślij proszę namiary na priv


zaraz wyślę
właśnie sprawdziłam - 19,50 a nie 19 zł rozmiar 30x35 cm, ale tak jak pisałam są bardzo pojemne
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59405
Dodany 16:45, 07 sty 2020
ElaS napisał(a)

Napisałaś Sylwio to, co ja chciałam powiedzieć
Jak bardzo zmienia się świat za naszego życia. Jak skupiamy się na drobiazgach nie widząc szerzej.
Moje dziecko chowałam na tetrowych pieluchach, a na wsi właśnie rozmroziłam lodówkę 25 letnią - nadal działa.
https://www.esky.pl/radar
To są loty samolotów nad Europą- hmm. Zrezygnujemy z tego?
A ile mamy aut w rodzinie, u mnie każdy swoje. Zrezygnujemy z tego?
Wszystkie urządzenia, które ułatwiają nam życie czy wręcz ratują nie pracują przecież "na powietrze". Zrezygnujemy z tego?
Można tak długo wymieniać.
Staram się żyć eko tak jak mogę, na ile mnie stać. Kupuję żywność bezpośrednio od producentów. Na wsi jest dużo łatwiej. Kompostuję odpady. Unikam plastiku, co jest dość trudne. Próbuje wprowadzić w codzienność więcej naturalnych produktów takich jak własne mydło, środki do czyszczenia.
Unikam sztucznych materiałów, chociaż o dobrą bawełnę coraz trudniej. Nie ma gdzie kupić. Wszystko zawiera domieszki chemii. Nawet znane marki, to made in China.

Ja jeżdżę komunikacją podmiejską i miejską, jak wypad robimy Muszkieterek to staramy się jednym autem jechać.
Ale to prawda co napisałaś do wygody łatwo się przyzwyczaja zrezygnować trudno.
Za naszego życia technologie, przemysł, produkcja wszelaka gnają w expres tempie.
Nawet kosmos zaśmieciliśmy rakietami, satelitami i różnym innym badziewiem. Wszelkie próby jądrowe i biologiczne, wojny cały przemysł odzieżowy i chemiczny, budownictwo.
Wykarczowaliśmy tysiące jeśli nie miliony ha lasów na świecie. Zanieczyściliśmy wodę i powietrze. Planeta tonie w naszych śmieciach, a zapomnieliśmy, że nie tylko my na niej żyjemy, to dom wszelakiego życia od najmniejszych mikrobów po największe ssaki. Z całej tej rozmaitości gatunków tylko człowiek niszczy planetę

"Najbardziej rozumne ze stworzeń"okazało się najgłupszym
Pierwszy gatunek HOMO... pojawił się 3 miliony lat temu, tyle lat na ziemi rządzimy - 200 tysięcy lat jako Homo Sapiens, a zniszczyliśmy planetę w przeciągu 2 stuleci z czego w większości w ostatnim!!!
To jest przerażające
A niestety mentalność zmienić trudno. Jak kogoś kto ma wszelkie wygody i nie pamięta, że kiedyś tak nie było przekonać, że powinien z nich zrezygnować...
Rolnictwo to już nie jest to rolnictwo co 100 lat temu kiedy człowiek szanował ziemię bo matka mu była i żywicielką, teraz się patrzy jak z niej jak najwięcej wydoić. W naszej okolicy ziemia rodzi plony od lutego do listopada, a czasem i do wiosny( pory, kapusta)już teraz cebulkę pod foliakami wybierają.
W mieście rozwinął się konsumpcjonizm( masa żywności się marnuje)

Na wszystko za późno moim zdaniem, ale próbujmy, róbmy cokolwiek bo chodzi o przyszłość naszych, dzieci, wnuków i prawnuków




sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59405
Dodany 16:50, 07 sty 2020
AgnieszkaW napisał(a)
Moim zdaniem, powinniśmy wrócić do prostych, dawnych przepisów kulinarnych, bez udziwnień, bez dodawania różnych dziwacznych przypraw i składników, które kupujemy tylko na "daną" potrawę, a potem nie wiadomo, co zrobić z pozostałością...

Popieram gorąco pomysł kupowania żywności w tzw. "gospodarstwach ekologicznych" (sama tak robię). Ważne w tym wszystkim, by takie kupowane (w ilości jednak hurtowej) warzywa i owoce mieć gdzie przechować lub od razu przetworzyć. Dobrym pomysłem zdaje się też być umawianie się ze znajomymi, sąsiadami itd na robienie wspólnego zamówienia i potem dzielenie się. Wtedy takie zakupy możemy robić częściej. Jeśli będzie więcej chętnych na takie zakupy - wtedy może powoli zmieni się mentalność dużego grona rolników, którzy uprawiają swoje pola tylko dla zysku, a więc sypią na pola tony nawozów, leją pestycydy..., ech, szkoda mówić...
Pochodzę ze wsi, od wielu lat z przykrością obserwuję, jak zmienia się produkcja rolna - na gorsze... Nie jest to do końca wina samych rolników, lecz różnych uwarunkowań, ale przede wszystkim niskiej świadomości społeczeństwa, niewiedzy o długofalowym oddziaływaniu środków chemicznych na rozwój przyszłych pokoleń. Gleba, po wieloletnim używaniu nawozów sztucznych, pestycydów, powoli 'umiera', brak w niej mikroorganizmów, życia...
Co będzie za kilkadziesiąt lat, jeśli świat się nie opamięta? Przykładem jest sławny w latach 60 tych pestycyd DDT, który do dziś zbiera żniwo...

Niepokojące jest też używanie wielkich, ciężkich maszyn rolniczych, np. głęboko orzących pługów. Czy widzieliście kiedyś, jak głęboko przeorana jest i 'wywrócona' do góry nogami gleba? Cały świat mikroorganizmów jest 'wtłoczony i zaduszony do głębszych warstw.
A te szerokie na kilkanaście i więcej metrów lance spryskujące dookoła herbicydami pola? Ileż to milionów kropel zabójczych herbicydów przenosi się w przestrzeń i 'płynie' sobie dalej? Czy ktokolwiek to kontroluje? Domniemywam, że póki co, chyba nie...

Ech, no to sobie popisałam o tym i o owym...

zgadzam się z Tobą Aga. To samo obserwuje u nas na wsi
Znajomi, którzy sporo podróżują samochodem po Europie opowiadają, ze jak jada przez Niemcy czy Słowację to maska samochodu jest czysta nawet po nocnej jeździe. Tam jest tak mało owadów Rolnictwo je wykończyło( środki ochrony roślin).
Za chwilę podobnie może być u nas
roma2
Stefa2

Dołączył: 28 sie 2014
Skąd: Opolskie
Posty: 2935
Dodany 17:28, 07 sty 2020 , edytowany o 18:16, 07 sty 2020
Przepisy dawne zawierały sporo przypraw o których zapomniano w PRL-u. . Można się nieźle zdziwić . Ale zakupy warzyw i owoców z gospodarstw eko, są możliwe w miastach, są przeróżne grupy, w których organizuje się takie zakupy. Tylko poszperać w internecie. Sama kupuję z podopolskiego gospodarstwa. W sezonie (podkreślam w sezonie na dane warzywa, czy owoce, bo ja będąc dzieckiem, ba, nawet studentką zimą nie jadłam ogórków zielonych, pomidorów, malin i truskawek) dwa razy w tygodniu ogłaszaja w necie co aktualnie mają, zamawiam, idę lub jadę z własnymi opakowaniami, co zawsze sprzedający podkreślają, że własne opakowania trzeba mieć.
Wrócić do dawnych lat, nie wrócimy. Czy takimi pojedynczymi działaniami uratujemy planetę? Raczej nie. Ale też co? Nic nie robić?
Edytuję, by dopisać, że eko zakupy, to również zkupy z tzw. drugiej ręki , dóbr przeróżnych. Można zaoszczędzić, można wielu przedmiotom nadać nowe życie. Przecież tu na Ogrodowisku, pełno takich zapaleńców. Te opisane wcześniej worki na zakupy z firanki, to nic innego, jak nadanie drugiego życia czemuś, co miało wylądować w śmietniku. Pewnie wyląduje , ale mnie te "worki" służą od ponad roku. I ile "zrywek" mniej? Dodam jeszcze, choć nie wiem, czy się nie narażę, że kupuję też w lumpeksie. No takiej marynarki z delikatnego zamszu oliwkowego, to nigdzie nie kupiłabym. Za całe 9 zł "stary-nowy" ciuch. Pytania znajomych płci żeńskiej, gdzie i za ile kupiłam to cudo, bezcenne
____________________
Komendówka
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1095
Dodany 18:47, 07 sty 2020
I ja myślę, że nie zrezygnujemy z internetu, samochodów, jedzenia, nie zmienimy całkowicie swojego życia i przyzwyczajeń, nie zawiniemy się w trzcinę i nie pójdziemy mieszkać do szałasów.
Wydaje mi się, że bardziej chodzi o świadomość i pewien racjonalizm, w tym przede wszystkim o ograniczenie bezsensownego konsumpcjonizmu.
Z pewnych względów nie zrezygnowałam do tej pory z żywej choinki na święta, ale za to oddzielam plastyk od papieru z marketowych torebek na pieczywo czy kopert z tzw. okienkiem. Mam świadomość, że jak o tym mówię to niektórzy stukają się w czoło ale ja się z taką praktyką lepiej czuję
Wprowadziłam też minimalną zmianę dotyczącą nawyków zakupowych w odniesieniu również do rzeczy niespożywczych - po prostu dłużej się zastanawiam nad tym, czy to coś co chcę kupić jest mi faktycznie niezbędne - czasem jest to trudne ale zauważyłam, że coraz częściej mi się udaje
No i zrobiłam porządki w szafach - ciuchy nieużywane dłużej niż rok pojechały do sklepu charytatywnego, a do tego wprowadziłam zakaz kupowania "dla poprawy humoru" - goli i podarci oczywiście nie chodzimy, czasem kupić coś trzeba, ale racjonalizując zakupy ciuchowe mam więcej kasy na rośliny
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
frezja
20190728 141602

Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11223
Dodany 18:50, 07 sty 2020 , edytowany o 18:51, 07 sty 2020
Zakupy tylko w eco siateczkach,które sama dziergam. Przyjemne z pożytecznym



____________________
Ewa - Ogrodowy song
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies