Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Choroby i szkodniki żywotników - tuja (Thuja)

Syla
Img 2500

Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14324
Dodany 16:45, 28 paź 2011 , edytowany o 16:48, 28 paź 2011
Załączam zdjęcia moich thuji ..... Kupując je były zielone i wyglądały na zdrowe . Po posadzeniu nastąpił okres deszczowy .... One są posadzone w najniższej części mojego ogrodu, dlatego podczas ulew zlewa się tam woda i zamula całą tą część. Woda tam w tym sezonie co prawda nie stała ale jest tam miejsce wypłaszczone..... Potem były upały i zrobiła się skorupa a teraz drzewka wyglądają tak jak poniżej .......

Dzisiaj jeszcze zaobserwowałam na thujach robaczki w wielkości 4mm przypominające dorosły owad miodownicy taki lekko brązowawy???? Czy taki owad może być przyczyną takiego wyglądu ???
















Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 18:34, 28 paź 2011
Syla, na pewno ten owad nie jest przyczyną tego stanu rzeczy.

Wg mnie to przyczyna fozjologiczna, tujom brakuje tlenu w korzeniach. Musisz je otrzepać z brązowych igieł, wykopać albo podnieść podsypując jednocześnie świeżej ziemi. Korzenie prawdopodobnie z braku tlenu są czarne, a białe korzonki zaczynają powstawać wyżej niż stara bryła korzeniowa.

Podkop jedną i przyjrzyj się korzeniom, czy widzisz jakieś białe i zdrowe?
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 18:35, 28 paź 2011 , edytowany o 18:36, 28 paź 2011
Podczas sadzenia jakie miały bryły, czy były kopane czy pojemnikowane?

Kopane miały zbyt mało korzeni którymi pobierają wodę, dodatkowo zostały zalane przez deszcze a potem susza i korzenie nie mogą wyżywić drzewa i zrzuca ono nadmiar igieł / liści.
Syla
Img 2500

Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14324
Dodany 18:58, 28 paź 2011
gardenarium napisał(a)
Podczas sadzenia jakie miały bryły, czy były kopane czy pojemnikowane?

Kopane miały zbyt mało korzeni którymi pobierają wodę, dodatkowo zostały zalane przez deszcze a potem susza i korzenie nie mogą wyżywić drzewa i zrzuca ono nadmiar igieł / liści.


Już odpowiadam ......

Thuje były kupione w pojemnikach , lecz po wyjęciu co niektóre były owinięte jutą a system korzeniowy pozostawiał wiele do życzenia ....Przypuszczam , że były wykopywane z gruntu i wsadzane do donic przed sprzedażą z nieciekawą poprzecinaną bryłą....

Sadząc je wcześniej wykopałam porządny rów i dodałam czarnej ziemi do iglaków odpowiednio przygotowanej już do użytku /TARGET/ wraz z domieszką ziemi rodzimej .....

Oczywiście jutro podkopię i sprawdzę jak to się ma od spodu ......

Agacia
2014 week 22 cute gardening 673x480

Dołączył: 04 paź 2011
Skąd: Podlasie
Posty: 1421
Dodany 23:03, 28 paź 2011
Świetny wątek! Ja cały czas chodzę wokół swoich, więc na pewno będę tu zaglądać i się dokształcać. Akurat do żywotników mam szczególny stosunek, bo to pierwsze rośliny jakie posadziłam w moim ogrodzie i... w ogóle Nie wiem czy będzie to przydatne, ale może napiszę jak to u mnie wygląda. Moje smaragdy rosną, odpukać, dobrze w glebie piaszczystej. Kupione w pojemnikach, miały ok.70 cm, ale były bardzo 'chude'. Pozbierałam rady z różnych źródeł i zrobiłam tak: na całej długości nasadzenia wykopaliśmy dość głęboki rów, sypnęliśmy tam lepszego podłoża do iglaków i po posadzeniu dobrze podlewaliśmy przez cały sezon. Ściółkujemy korą, którą co jakiś czas dosypujemy. W pierwszym roku (czyli 2010) nic z nimi nie robiłam, nie cięłam, ani nie nawoziłam. W drugim (czyli bieżącym) na wiosnę sypnęłam pół dawki nawozu i jesienią też pół jesiennego. I oczywiście podlewałam. Tuje nie tylko bardzo się zagęściły, ale praktycznie podwoiły swoją wysokość, co jest chyba naprawdę super wynikiem, szczególnie, że nie przesadzam z nawożeniem!
2010:


2011:


Mam natomiast problem, który co prawda nie jest chorobą, ale efekt jest podobny: mój pies czasem 'podleje' którąś tuję i szybko jej gałązki stają się czarne i zasychają. Nie zdarza to się zbyt często, ale wystarczy kilka razy w ciągu sezonu i już tuja jest oszpecona. Czy jest na to jakiś sposób? Oprócz oczywiście grodzenia. Wiem, że trawnikowi pomaga obwite podlanie wodą, ale na tuje jakoś to nie działa...
____________________
~ W ogrodniczkach ~
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 08:56, 29 paź 2011
Trzeba by było tuje codziennie na dole polewac wodą, mocz jest bardzo silny i "pali" zwłaszcza iglaki, bo one tego nie lubią. Wbij patyki lub kołki dużo dalej od tui, psy będą podlewać kołki.

Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 08:58, 29 paź 2011
Syla, no i mamy problem wyjaśniony. Na 100 procent korzenie były trochę za słabe żeby wyżywić te dorodne okazy, potem deszcze dodatkowo podtopiły jeśli nawet na krótko to i tak dało to takie objawy.
Ciekawe jak tam głęboko jest z korzeniami.
Syla
Img 2500

Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14324
Dodany 10:20, 29 paź 2011
gardenarium napisał(a)
Syla, no i mamy problem wyjaśniony. Na 100 procent korzenie były trochę za słabe żeby wyżywić te dorodne okazy, potem deszcze dodatkowo podtopiły jeśli nawet na krótko to i tak dało to takie objawy.
Ciekawe jak tam głęboko jest z korzeniami.


Zaraz zbieram się do pracy w ogrodzie i pokażę co tam w ziemi drzemie .....???
justi
Dsc05873

Dołączył: 29 maj 2011
Skąd: lubelskie
Posty: 6267
Dodany 12:54, 29 paź 2011
Agaciu właśnie ze względu na podlewanie drzewek przez psy ja zawsze miałam suczki. One tylko plamy na trawniku, ale i na to jest sposób, trochę trawy gdzieś z boku na folii wyhodować albo dosiewka lub intensywne podlewanie.
____________________
Justyna - ogród w Alei Lipowej
Syla
Img 2500

Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14324
Dodany 18:07, 29 paź 2011
Kontynuacja dotycząca moich thujek .......

Zaczęłam podkpywać najbardziej mizerne drzewko



Okazało się , że ma bardzo mizerną bryłę korzeniową







Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies