Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Gleba w ogrodzie - podłoża do sadzenia roślin

Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73035
aniad

Dołączył: 22 wrz 2019
Skąd: Wielkopolska
Posty: 63
Dodany 14:50, 18 mar 2020
Niewiarygodne, ale dopiero teraz znalazłam czas żeby usiąść do kompa i sprawdzić co tam w Ogrodowisku słychać, a tu taka niespodzianka! Tyle odpowiedzi i konkretów!!!
Serdecznie Wam dziękuję, jak zwykle jesteście niezawodni
Jeśli chodzi o to, że brukarz wie co robi... Cóż, mam inne doświadczenia z fachowcami, gdybym budowy nie pilnowała krok po kroku to bym tu miała niezły za przeproszeniem syf. Niestety pewnych rzeczy nie wiedziałam i mi na przykład nie zabezpieczyli dachu i elewacji przed gryzoniami, zrobili parapety nie tak i teraz mi się wilgoć tam gromadzi i wieje. Brak słów. A niestety "fachowcy" są w stanie powiedzieć byle co, byle uzasadnić swoje działanie, ja nie mając wiedzy nie mogę tego zweryfikować. Dlatego tak pytam o wszystko. No i standardowa odpowiedź fachowca: "Pani! To się nie da!" A ludzie przecież takie cuda budują, robią w ogrodach itp.
Także- koniec języka za przewodnika i dziękuję za wszelkie rady. Będę męczyć dalej, nie odczepicie się tak łatwo
____________________
mini ogród Ani D
aniad

Dołączył: 22 wrz 2019
Skąd: Wielkopolska
Posty: 63
Dodany 15:01, 18 mar 2020
Tak na marginesie, a propos przygotowywania gleby. Oglądałam ostatnio program mojego ulubionego Monty Don'a, kręcił go w Stanach, w różnych ogrodach, ogólnie spektakularnych i wyjątkowych. Jeden z właścicieli miał ogród założony na glinie, ponoć ogrodnik, którego miał zatrudnić załamał ręce, że tak beznadziejnego podłoża jeszcze nie widział. Stanęło na tym, że właściciel za ogród zabrał się sam, niczego nie nawoził, nie spulchniał, NIC! Dodam, że właściciel nie miał żadnej wiedzy ogrodniczej i wcale nie miał ambicji, by ją zdobywać, pełen luz. Zostawił to co było, łącznie z wszystkimi chwastami i w to upychał różne rośliny. Nie nawozi, nawet nie wiem czy podlewa. Co przeżyło to przeżyło, ogólnie to nie było zakładanie ogrodu tylko to JEST ciągły proces. Ogród faktycznie wyszedł ciekawy, bardzo różnorodny i kwitnący. Jeśli Monty go chwalił, to ja nie dyskutuję

Monty stwierdził też, że w Europie mamy taką obsesję na temat takiej mocnej ingerencji i pełnej kontroli nad tym całym procesem. Jak widać, można też inaczej. Mnie totalnie rozbroiło podejście do chwastów. W sumie wiele z nich jest ładnych. Ja mam taką chwastową łąkę za płotem. Gdy kwitnie to wygląda cudownie, a ile ptaków tam się gromadzi. Wiosną od świtu mam koncert.

Co o tym sądzicie?
____________________
mini ogród Ani D
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73035
Dodany 22:29, 18 mar 2020
Jestem za, natura jest niezawodna i piękna.
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4571
Dodany 02:47, 28 kwi 2020
Ja też jestem za. Ogród powinien żyć własnym życiem.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 25710
Dodany 11:35, 28 kwi 2020
Rowniez jestem za. Na dluzsza mete lepiej dopasowac rosliny do podloza, niz podloze do roslin. Dlatego podoba mi sie Blackbox Gardening, gdzie rosliny wybieraja miejsca dla siebie, a nie ogrodnik

____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies