Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Jak ciąć róże?

ele2001
Dsc03632

Dołączył: 25 lis 2011
Skąd: Kępno
Posty: 1487
Dodany 16:44, 29 gru 2012
Gardenarium napisał(a)
Wiosną można skorygować róże, zwłaszcza starsze okrywowe, aby całkowicie nie zagaiły terenu. Podczas konserwacji cięliśmy je radykalnie jak żywopłoty nożycami szpalerowymi. Można też przycinać pędy zbyt wybujałe jeśli nam wrastają gdzie nie trzeba.



W jakimś programie ogrodniczym ogrodnik róże wielokwiatowe (było ich tam troche) przycinal nożycami spalinowymi pokazywał efekty latem róże pieknie kwitły wiec moze róze nie wymagaja aż tak przesadnej opieki w szczególnosci jesli mielibysmy tak dokładnie przyciać kilkadziesiat krzaków,cielibyśmy je w nieskonczonosć ciekawe...
____________________
Przemo - Ogród mały, ale pojemny;)
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 16:49, 29 gru 2012
Teraz mam nożyce spalinowe i pewnie tak bym cięła stare róże okrywowe. Nie sposób ciąć ich indywidualnie.

Te róże włażą teraz w bukszpan, na wiosnę trzeba je uciąć dosłownie jak żywopłot, a kawałki łodyg wybrać.










Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 16:52, 29 gru 2012
Powinny wyglądać tak


ele2001
Dsc03632

Dołączył: 25 lis 2011
Skąd: Kępno
Posty: 1487
Dodany 16:53, 29 gru 2012
Gardenarium napisał(a)
Ja wolę nawozy wieloskładnikowe i w przypadku róż - takie specjalne do róż.
Pan pewnie badał glebę a że jest ogrodnikiem starej daty to stosuje dawne nawozy, albo dlatego że tanie.


Ale tak w ogóle to uważam, że najważniejsze jest wykopać wielki dół i odpowiednio przygotować mieszankę, w którą się sadzi róże. Potem ściółkować róże grubo, spróchniałym kompostem z obornikiem, niech się ukorzeniają też pędami. Sadzimy głęboko, miejsce szczepienia pod ziemią.

Kiedyś w miejsce gdzie miała powstać różanka na 30 krzewów wykopałam spory rów, wymieniłam ziemię całkowicie, nasypałam krowiaka granulowanego i próchnicy, plus coś tam jeszcze (jakaś ziemia kwiatowa z worków) i dopiero w to posadziłam róże. Miały jak w puchu i kwitły bardzo obficie. Nigdy ich nie nawoziłam.

Co do przycinania to wszystko zależy od tego jakie to są róże.

Na kwiaciarstwie mnie uczyli, że jak tnę krótko czyli nisko przy ziemi, róża wytworzy mniej pędów ale długie i wtedy takie róże się nadają na kwiat cięty, bo długie i smukłe i jeden kwiat masywny, okazały.

A jak chcemy mieć więcej kwiatów, ale nie zależy nam na długości, to zostawiamy więcej oczek. Wtedy pędów będzie więcej ale krótkie. To dotyczy róż wielkokwiatowych.

Z bukietowymi jest pewnie tak samo.

Teoria pana ogrodnika nie wiem jakich róż dotyczyła, ale nie wydaj mi się słuszna. Samo cięcie nie wpłynie na gęstość krzewu i obfitość kwitnienia. To jest sprawa bardziej złożona i zależy głównie od tego ile róża ma pokarmu w glebie. Cięcie to już sprawa drugorzędna jeśli chodzi o obfitość kwitnienia.


Moje róże po nawożeniu wypuszczają niesamowita ilość grubych, mięsistych ciemnych pędów prosto z ziemi, więc to stymuluje kwitnienie.

U róż pnących kwitnienie stymuluje także poziome przyginanie i przywiązywanie starszych pędów, na których wyrastają pędy z kwiatami.






No tak to logiczne lepiej dobrze przygotowac glebe, a głębiej posadzone róże lepiej sie ukorzenia wydając więcej pędów kwiatowych






____________________
Przemo - Ogród mały, ale pojemny;)
ele2001
Dsc03632

Dołączył: 25 lis 2011
Skąd: Kępno
Posty: 1487
Dodany 16:56, 29 gru 2012
Kurcze te róże wygladaja zajebiście ,ale bez tej zielonej oprawy nie byłoby takiego efektu bajka
____________________
Przemo - Ogród mały, ale pojemny;)
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 17:00, 29 gru 2012
A tee róże są w pierwszym roku po posadzeniu, ładnie się krzewią, a w przyszłym roku różowe okrywowe nie muszą być cięte. Wielkokwiatowe białe po prawej tak, powinny być cięte.

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 17:02, 29 gru 2012
ele2001 napisał(a)
Kurcze te róże wygladaja zajebiście ,ale bez tej zielonej oprawy nie byłoby takiego efektu bajka


Cholercia, będę ten ogród kontynuować w przyszłym roku. A inna część tego ogrodu wygląda tak

http://www.ogrodowisko.pl/watek/105-kompozycje-z-trawami-w-roli-glownej?page=16#post_8
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 17:06, 29 gru 2012
Inna zasada cięcia jest taka:

- mocne grubsze pędy możemy zostawić na więcej oczek (wyżywią)
- słabe pędy na mniej oczek
- całkiem słabe lub krzyżujące całkowicie wycinamy, żeby nie osłabiały krzewu a kwiatów i tak nie wydadzą

Trochę to widać tutaj




ele2001
Dsc03632

Dołączył: 25 lis 2011
Skąd: Kępno
Posty: 1487
Dodany 17:44, 29 gru 2012
Piękna tamta część te pastelowe barwy jest gdzieś wątek o tym ogrodzie?
Powyżej widać dokładnie kumam o co chodzi, dodatkowo widać fajnie miejsce szczepienia jesli bedzie posadzona głębiej te pojedyncze pędy ukorzenia sie i dodatkowo wzmocnią rośline- maksymalnie jak głęboko Sadzisz róze?
____________________
Przemo - Ogród mały, ale pojemny;)
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 18:05, 29 gru 2012
Nie ma wątku, ale może będzie, zobaczymy. Były robione zdjęcia do pisma Magnolia, ale straszne słońce wtedy było ni wiem czy nie "przepalone".

Ja sadzę róże trochę "na oko" 5 cm poniżej miejsca szczepienia co najmniej.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies