Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Odwodnienie ogrodu i odprowadzenie deszczówki

Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2077
Dodany 18:47, 16 maj 2016

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Odprowadzenie wody z rynien

Głębokości niestety nie pamiętam. Próbowałam to sprawdzić na stronie producenta skrzynek. Wydaje się, że producent raczej sugeruje, ile powinno być powyżej najwyższej skrzynki, w zależności od sposobu użytkowania gruntu (teren zielony, ruch kołowy itp.). A głębokość będzie wtedy wynikać z liczby złożonych modułów.

Gleba jest u mnie piaszczysta. Szukając dzisiaj informacji o głębokości, znalazłam w broszurze producenta następujące informacje o gruncie:

Kategoria I
Do kategorii I zaliczany jest żwir, gruby tłuczeń o średnicy ziaren 4-8, 4-16, 8-12, 8-22 mm. Dopuszcza się max. 5-20% ziaren o średnicy 2 mm. Jest to najlepszy materiał do posadowienia.
Kategoria II
Piaski gruboziarniste i żwiry o największym wymiarze ziaren ok. 40 mm oraz inne sortowane piaski i żwiry o różnym uziarnieniu, zawierające niewielki procent cząstek drobnych. Ogólnie rzecz biorąc są to materiały sypkie, bezkohezyjne zarówno w stanie sypkim jak i mokrym. Do tej kategorii zaliczane są również równo- i różnoziarniste żwiry i piaski oraz mieszaniny piasku i żwiru o małej zawartości cząstek drobnych. Dopuszcza się max. 5-20% ziaren o średnicy 0,2 mm. Jest to dobry materiał do posadowienia.
Kategoria III
Piaski drobnoziarniste, żwiry zaglinione, mieszaniny piasków drobnych, piasków gliniastych oraz żwirów i gliny. Do tej kategorii należą również żwiry pylaste oraz mieszaniny: żwiru - piasku - pyłu, żwiru - piasku - iłu, piasku pylastego - pyłu piaszczystego. Dopuszcza się max. 5% ziaren o średnicy 0,02 mm. Jest to średnio dobry materiał do posadowienia.

Systemów rozsączania nie należy układać w gruntach kategorii IV i V. Gruntów tych nie należy także stosować do obsypki skrzynek.


Napisałeś, że u Ciebie glina, więc to może być problem.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
marcin_gryfow

Dołączył: 07 kwi 2013
Posty: 19
Dodany 18:47, 16 maj 2016

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Odprowadzenie wody z rynien

Systemów rozsączeniowych oraz studni chłonnych nie stosuje się w gruntach spoistych ze względu na ich niską wodoprzewodność oraz możliwość ich uplastycznienia - co może skutkować np. nierównomierny osiadaniem budynków lub innej infrastuktury znajdującej się w pobliżu takiego systemu.
katel
 limaki moje

Dołączył: 27 kwi 2014
Skąd: pod Lublinem
Posty: 4160
Dodany 18:48, 16 maj 2016

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Odprowadzenie wody z rynien

Na szybko, to są takie rozprowadzacze wody które rozwijają się w czasie opadów przez co woda wylewa się dalej od budynku:

Link
elcukro
Img 4619

Dołączył: 26 kwi 2016
Skąd: ŁÓDŹ
Posty: 26
Dodany 09:00, 18 maj 2016
katel napisał(a)
Na szybko, to są takie rozprowadzacze wody które rozwijają się w czasie opadów przez co woda wylewa się dalej od budynku:

Link


Dzięki Kasiu - niezły patent, nie widziałem wcześniej czegoś takiego
Ja raczej będę wiercił dziurę u siebie i odprowadzę wodę możliwie daleko od budynku - mamy dużą powierzchnię dachu, stąd też duże ilości wody lecącej rynnami
____________________
Toskania pod Łodzią - Under construction!
katel
 limaki moje

Dołączył: 27 kwi 2014
Skąd: pod Lublinem
Posty: 4160
Dodany 13:55, 18 maj 2016
elcukro napisał(a)


Dzięki Kasiu - niezły patent, nie widziałem wcześniej czegoś takiego
Ja raczej będę wiercił dziurę u siebie i odprowadzę wodę możliwie daleko od budynku - mamy dużą powierzchnię dachu, stąd też duże ilości wody lecącej rynnami

Dziura lepsza! Te rozprowadzacze to takie doraźne rozwiązanie bo i niezbyt ozdobne ale na szybko można założyć żeby fundamentów czy opaski nie zalewać.
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73890
Dodany 18:01, 18 maj 2016
Zamiast dziury zrób studnie chłonną.
lancome007

Dołączył: 07 cze 2016
Posty: 14
Dodany 09:35, 02 sie 2016
Witam,

Nie tak dawno pewna firma zrobiła nam ogród... i zaczęły się problemy. Przed, mieliśmy tuje wokół domu rosnące w trawie, i pseudo trawnik, w którym prawie trawy nie było a był mlecz i stokrotki. Ogólnie podłoże gliniaste,trochę faliste nierówne ale woda nam nie stała w ogrodzie.

Postanowiliśmy wyrównać teren i zrobić rabaty wokół działki. Wzdłuż tuj mieliśmy ułożyć krawężniki, które miały wystawać lekko nad trawnikiem, założyć agrowłókninę, posadzić różne iglaki i krzaczki ozdobne, wyłżyć kamieniem. Catepillar zerwał starą darń i wywiózł, na jej miejsce przywiózł czarnoziem, wzdłuż boku domu i rosnących tuj nasypali ok 2 cm czarnoziemu, na reszcie działki pod trawnik nasypali ok 7 cm.

Z przodu domu od ulicy było wyżej, a z tyłu domu gdzie jest duży kwadratowy trawnik, tak mało nasypali ziemi że wyszedł dół. Z przodu domu było to widoczne, zwracałam tej firmie uwagę że jest nierówno, ale pan tłumaczył że jest dobrze, i że jak trawa urośnie to będzie ok.

Na domiar złego postanowili siać trawę w dniu kiedy była ta pierwsza nawałnice, i nawet wysypanych nasion nie przykryli ziemią... Po obfitym deszczu gdzie wszystko pływało, nasiona sie poprzenosiły i zaczęły kiełkować w naszych kamiennych rabatach GDZIE PRZECIEZ NIE MIAŁO BYĆ TRAWY Nie dość że mamy trawę w naszych pięknych rabatach, to jeszcze mamy teraz od połowy boku działki do końca tyłu ocean... po każdym deszczu stoi woda, tuje i nasze iglaczki, szczepione klony, hortensje stoją w wodzie po kilka dni...od burzy do wyschnięcia. Czy nic im się nie stanie, czy korzenie nie zaczną gnić?

Trawnik już jest wyrośnięty i mimo to woda stoi. Moim zdaniem, skoro wcześniej nigdy nie mieliśmy stojącej wody, to temu teraz jest tak że z przodu działki jest wyżej, a z boku i z tyłu położyli za mało czarnoziemu w stosunku do ilości wybranej ziemi jest spadek i woda tam spływa i stoi.

Czy jeśli dowiozą nam czarnoziem (CZY MOŻNA GO KŁAŚĆ NA WYROŚNIĘTY TRAWNIK, DOPIERO 2 RAZY KOSZONY, NIE PRYSKANY JESZCZE OD DWULISTNTYCH, A ZIELA JEST DUŻO; CZY TRAWE TRZEBA BĘDZIE NA NOWO SIAĆ? JESZCZE W SIERPNIU?) do poziomu poprzedniego, to czy nie będzie już nam stała woda? Musiliby wtedy tez podnieść krawężniki, ale z kolei jeśli się to zrobie to rabaty z kamieniem będą jakby w dole. Co z tym zrobić? Pomóżcie, poradźcie bo naprawdę płakać się chce


I mam jeszcze inne pytanie, czy taki swój nawóz ze skoszonej trawy można kłaść pod wszystkie krzaczki, w sensie daniki, klony, hortensje, tuje, iglaki na pniach, czy ten nawóz może dotykać korzenia/pnia ?
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73890
Dodany 17:26, 02 sie 2016
Uwaga techniczna: nie piszemy drukowanymi literami

Trzeba było lepiej wybrać firmę, wygląda na to że problemów by nie było, gdybyście zrobili to sami?

A tak spartaczyli wszystko, co było do spartaczenia i co tu powiedzieć. My ratujemy ogrody, a inni je po prostu niszczą.

Błędy:

- położenie szmaty na rabaty
- krzaczki i inne rabatki wysypane kamieniem na szmatę, masakra
- podłoże było jednolite, po wybraniu gliny i nawiezieniu nowej ziemi na wierzch bez wymieszania i zrobienia odwodnienia stworzył się "wielki garnek z namokniętą glebą" bez możliwości odprowadzenia wody
- co może dać 2 cm czarnoziemu? Nic - jedynie koszty głupie i niepotrzebne
- za mało ziemi? bo chcieli zaoszczędzić? Nie mieli niwelatora?
- sianie trawy przed ulewą (kasa najszybsza się liczy?)
- stanie się im, bo po dwóch dniach gdy woda nie zejdzie, korzenie się zatopią i rośliny po prostu padną
- nie można kłaść na trawnik, nie można pryskać herbicydem selektywnym tak młodego trawnika, teren przed posaianem trzeba zugorować, odchwaścić, dopiero siać trawę.
- skoszona trawa w niewielkiej ilości na kompost, na rabaty będzie śmierdzieć, a jeśli jest szmata to w ogóle porażka. Nadaje się cienką warstwą, ale gdzieś z boku, w warzywniku, ale nie w reprezentacyjnym ogrodzie.
- będzie stała woda pomimo dosypania ziemi.

Całe to przedsięwzięcie woła o pomstę do nieba i nie żartuję"(
Daj mi na pw info co to za firma. Będę przynajmniej wiedzieć kto to taki.

Z mojego długoletniego zawodowego doświadczenia w zakładaniu ogrodów, w większości przypadków winni są sami inwestorzy, którzy szukając oszczędności, wybierają najtańszego wykonawcę, obrażając się na dobrego fachowca, który wie jak to zrobić, ale jego kosztorys z reguły jest wyższy, ale praca jest tego warta. Szkoda tylko, że inwestor nie umie tego docenić.

http://www.gardenarium.pl/oferta/instalacje-odwadniajace

http://www.gardenarium.pl/oferta/automatyczne-nawadnianie

Napisałeś że chcesz sam robić nawadnianie, obyś zrobił dobrze, bo to samo z siebie nie wynika, a wymaga dużej wiedzy w projektowaniu pod konkretny ogród.
lancome007

Dołączył: 07 cze 2016
Posty: 14
Dodany 17:18, 04 sie 2016
Zapomniałam dodać, że jak sadziliśmy drzewka i krzaczki to dla każdego był wykopany dołek ok 50 cm głębokości i był wsypany czarnoziem, czy to trochę je ratuje przed gniciem w tej wodzie?.. właśnie zauważyłam, że berberys kulka, który akurat stał w wodzie, całkowicie padł... Mam tylko nadzieję, że nasze prawie metrowe tuje nie padną? Czy iglaki lepiej znoszą stanie w mokrym podłożu?
Jeśli zaś chodzi o kamień i agrowłókninę... no cóż, mamy malutkiego bobasa i tak brakuje czasu na wszystko, chodziło o to aby nie było zbyt dużo pielenia. Zaś każdy krzaczek ma wyciętą dziurę w agrowłóknienie ok 40 cm średnicy i na niej nie ma kamieni, jest tylko sama ziemia - czy to też jest masakrą? Widzieliśmy wiele takich ogrodów na naszym osiedlu i ludzie sobie chwalą.

- podłoże było jednolite, po wybraniu gliny i nawiezieniu nowej ziemi na wierzch bez wymieszania i zrobienia odwodnienia stworzył się "wielki garnek z namokniętą glebą" bez możliwości odprowadzenia wody

Co w takim razie teraz powinniśmy zrobić? Mamy nie nawozić czarnoziemu aby wyrównać tył działki z przodem, aby zlikwidować ten dół?

- za mało ziemi? bo chcieli zaoszczędzić? Nie mieli niwelatora?

No właśnie mieli niwelator, ale jak widać nie potrafią z niego korzystać

- nie można kłaść na trawnik, nie można pryskać herbicydem selektywnym tak młodego trawnika, teren przed posaianem trzeba zugorować, odchwaścić, dopiero siać trawę.

Co znaczy "zugorować"? czy chodzi o przejechanie trawniki glebogryzarką? Czyli dopiero po "zugorowaniu" można nawieźć ten czarnoziem?

- skoszona trawa w niewielkiej ilości na kompost, na rabaty będzie śmierdzieć, a jeśli jest szmata to w ogóle porażka. Nadaje się cienką warstwą, ale gdzieś z boku, w warzywniku, ale nie w reprezentacyjnym ogrodzie.

Hm.. ja tylko wlasnie zauważyłam jak po podlaniu wodą z tym kompostem warzyw rosną jak szalone, dlatego już położyłam go w 10 krzaczkach, tylko że wlasnie nie wiem czy kompost może dotykać łodygi/pnia, czy raczej w odległości np 10cm od nich ?

- będzie stała woda pomimo dosypania ziemi.
To co my możemy z tym zrobić? Nigdy nie mieliśmy wody. Więc jaki błąd popełniła ta firma, a jak powinni to zrobić? U sąsiada też zgarniali wierzchnią warstwę , nawieźli tylko że ziemi łakowej, wyrównali, zasiał trawnik i już po 2-3 dniach od ulewy sąsiad mógł kosić trawę, a my już od kilku tygodni nie możemy jej skosic bo ciągle woda stoi. Nie rozumiem, czemu tak jest a to są dwie działki obok siebie


Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73890
Dodany 17:44, 04 sie 2016
Mata - a niech sobie chwalą ale nie mają racji, to zabójstwo dla roślin i zycia w glebie http://www.ogrodowisko.pl/watek/736-mata-przeciw-chwastom


Czarnoziem w dołku nie chroni, tuje też padną tylko później, bo są większe i wytrzymalsze


Zugorować znaczy pozbyć się chwastów różnymi sposobami

Podejrzewam taki powód:

sąsiad nie ma podmurówki a wy macie podmurówkę wysoką, która zatrzymuje wodę na działce jak w wielkim pojemniku. plus wspomniana glina. Sąsiad ma glinę? Ma podmurówkę?


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies