Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Warzywniki w skrzyniach, pojemnikach

Magda70
9aef45e5052e64861c89abea353b42fc 1

Dołączył: 05 lip 2012
Skąd: pomorskie
Posty: 19947
Dodany 09:45, 27 maj 2020
Radek40 napisał(a)
Witajcie

Od dłuższego czasu śledzę to forum ale dopiero teraz przyszedł czas na pierwszy post
W moim skromnym ogrodzie wygospodarowałem nieco miejsca gdzie właśnie kończę budowę 4 skrzyń. Budowę rozpocząłem już końcem zeszłego roku ale wtedy zabrakło czasu na dokończenie.
W zasadzie brakuje mi jeszcze wierzchniej warstwy ziemi i będzie można coś posadzić.
Skrzynie zbudowałem z desek o grubości 5.5cm (w zamiarze miały być cieńsze ale akurat taki materiał był na tartaku). Z tego miejsca pozdrawiam serdecznie stolarza Tomka, bez którego ten projekt nie miałby racji bytu!

Skrzynie mają wymiar 214x104cm i wysokość 48cm (same dechy). Dodatkowo stoją na wkopanych w ziemię betonowych krawężnikach. Wiem, że nie wszystko jest eko tak jak powinno.Maty oraz folia kubełkowa mogą razić
Cały ten teren zanim założyłem ogród był jednym wielkim chwastowiskiem.
Skrzynie postawiłem w najdłużej nasłonecznionym miejscu w ogrodzie.

Na dno skrzyń poszła siatka, kartony oraz spora ilość spróchniałych pni i gałęzi.
Następnie żyzna ziemia gliniasta i warstwa 20-letniego, przekompostowanego obornika, który praktycznie też zamienił się już w ziemię. W tym momencie zastanawiam się jeszcze czym uzupełnić resztę bo niczego darmowego już nie posiadam. Ziemia z worków, z kompostowni? Jakieś pomysły?






Czas pokaże jak będą na tym rosły warzywka!

Pozdrawiam
Radek


Chłopie, a skąd ty miałeś 20-letni obornik? Jezu , że sie tyle lat utrzymal Zazdraszczam.
Daj ziemię z worków na wierzch i będzie git.
Skrzynie faktycznie solidne!
MarzenaSz

Dołączył: 27 maj 2020
Posty: 2
Dodany 16:28, 29 maj 2020
Dziękuję, jak już uda się wszystko zrobić wstawię foty
Radek40

Dołączył: 25 maj 2020
Skąd: Wisła
Posty: 2
Dodany 14:46, 03 sie 2020 , edytowany o 14:51, 03 sie 2020
Hej,

Skrzynie spełniają swoją rolę znakomicie.
Ogórki oszalały - zero nawożenia, praktycznie nie podlewane.
Pomidory rosły jak szalone ale niestety dopadła je zaraza ziemniaczana (zimno, mokro) i pomimo ogromnych krzaków musiałem je wywalić (odmiana Krakus). Przetrwały tylko koktajlowe.
Oczywiście codziennie do kanapek świeża sałata, zielona cebulka, bazylia itd
Bajka!


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies