Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Poidełko dla ptaków

Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 17:37, 07 paź 2013
Czyli na "starociach"
Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 24184
Dodany 18:26, 07 paź 2013
Danusiu starocie kojarzą mi się z czymś cennym. A to jest sklepik z najróżniejszymi rupieciami, bo są tam i używane meble (pewnie z Niemiec itp.), sprzęt RTV, filiżanki, talerzyki, doniczki, zabawki, lampy, komplety naczyń (czasem pewnie delikatnie zdekompletowane ) Takie wszystko i nic W każdym razie Ludwika XVI raczej tam nie uświadczy. Ale fajny ten sklepik. To poidełko wygląda jak metalowe, lekko pokryte patyną, prawda? A jest plastikowe
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
grama
Ja

Dołączył: 24 paź 2010
Skąd: Wielkopolska, koło Kalisza i Ostrowa wlkp.
Posty: 771
Dodany 11:45, 08 lis 2014
Moje poidełka.
W tej mini - sadzawce pływa konar, na nim siadają ptaki.
To poidło ze staroci. Osobno miska, osobno żeliwny postument, osobno ptaszek zasłaniający dziurkę. Bo te dziurki w poidłach, to pozostałości po ich czasach świetności, - tam był zamontowany element postumentu.
Wodę należy zmienić, już jesienne przymrozki.
Inne aranżacje.
____________________
Pozdrawiam-Grażyna.Zielono mi!
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2209
Dodany 16:54, 23 lis 2014
Przymierzam się do kupna żeliwnego poidełka na nóżce - macie może jakieś doświadczenia z nimi..? Trwałość itp.
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 17:00, 23 lis 2014
Żeliwne są wieczne, poza tym, że mogą zardzewieć, ale można pomalować, albo zostawić. Mam donice żeliwne.Bardzo stare.
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2209
Dodany 20:33, 24 lis 2014
Dzięki Danusiu za odpowiedź. Gdzieniegdzie spotkałam się z komentarzami, że właśnie ich główną wadą jest to, że rdzewieją, a ja nie chciałabym, aby ptaki piły taką niesmaczną (i niezdrową..?) wodę z rdzą. Czy to rdzewienie jest jakieś silne, że już niedługo po zakupie trzeba czyścić, czy np. raz na parę lat? Pytać może o jakiś konkretny typ żeliwa, który słabiej rdzewieje? I czy z farby antykorozyjnej mogłyby się przedostawać do wody jakieś szkodliwe związki? Może ktoś wie..?
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 20:39, 24 lis 2014
Na wodę żeliwne nie bardzo, bo rdza idzie w parze z wodą.
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2209
Dodany 21:23, 24 lis 2014
Toć ja o poidełko żeliwne pytam, więc raczej zawsze z wodą by było Jeśli ma mocno i szybko rdzewieć, to kiepsko. A na farbach się nie znam - jak się pomaluje (są jakieś bezbarwne..?) antykorozyjną, to nic się z niej do wody nie przedostanie złego?
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67982
Dodany 21:28, 24 lis 2014
Nie kupuj poidełka żeliwnego kup terakotowe, emaliowane, wypalane z gliny, szklane, ale nie żeliwne.
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2209
Dodany 21:39, 24 lis 2014
Pierwotnie chciałam z gliny, ale pod wpływem mrozu mogą pękać, tak samo szklane, więc odpadają Terakotowych ładnych nie widziałam - szukam takiego na nóżce wysokiego na ok. 80cm. Może ktoś widział..?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies