Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Trawnik spalony / zniszczony nawozem

Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73164
Dodany 13:25, 24 kwi 2016
Opamiętaj się i nie tragizuj zanadto. Nic nie trzeba od nowa. Póki co. Zrób tak, jak napisałam

Jeśli spalony to już dawno powinien być suchy i odchodzić od gleby. Jesli się trzyma gleby to nie jest spalony. Czemu nie chcesz się posłuchac tylko kombinujesz jak koń pod górę?

Na razie na spalony nie wygląda.
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73164
Dodany 13:30, 24 kwi 2016
Jeszcze jedna uwaga, miesiąc temu posypałeś... jeśli byłby spalony to już dawno byłby suchy. A nie jest.

Miesiąc upłynął i należy mu się kolejne nawożenie. Ja bym zrobiła wyłącznie w miejscach żółtych i uzupełniła składniki tam, gdzie jest zagłodzony.

Lać wodę żeby rozpuścić nawóz, ładnie rozsypać, nie jak "wół szczał". I tyle.



casanovva

Dołączył: 23 kwi 2016
Posty: 10
Dodany 16:06, 24 kwi 2016
Przesylam dwa zdjecia z bliska, zrobilem tak jak mowilas, lecz rozpuscilem nawoz w wodzie i polalem maly placek czesc, zobacze co bedzie za kilka dni. Nawoz sialem dokladnie 2 kwietnia.



Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73164
Dodany 22:27, 24 kwi 2016
Nie zrobiłeś tak, jak mówiłam, zrobiłeś całkiem inaczej.

Źle, nawóz rozpuszczony jest na liściach i niestety teraz dopiero spali trawnik i będzie na mnie. Polej wodą, aby dotarł do korzeni szybciutko

Informuję, że przestaję ci doradzać i nie biorę odpowiedzialności za wyniki twoich błędnych działań.
pati_xd

Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 12
Dodany 11:05, 08 cze 2016
Witam wszystkich.
Po roku znowu powracam na forum, po radach Pani Danusi udało sie wtamtym roku wyjsć z kłopotów ale w tym sezonie zaczęły sie nowe, mam nawóz w płynie który sie podczas podlewania rozprzeszczenia na cały trawnik nazywa sie BioNutria NPK 13-1-7. I teraz było kilka dni bardzo gorących podlewając trawę ale wydaje mi sie ze spaliłam nawozem? Robiłam wertykulacja w maju. Proszę o pomoc.


____________________
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73164
Dodany 16:22, 08 cze 2016
Pomoc na nic się zda, bo skoro spalony, to nic mu nie pomoże, nie ma zabiegu odwracającego spalenie nawozem Lanie wody a za jakiś czas dosiewki lub łatanie. Właściwie cały jest w plamy więc trzeba czekać i zobaczyć jak będzie wyglądał za 2 tygodnie. Ja tam takich wynalazków nie stosuję.
pati_xd

Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 12
Dodany 17:15, 08 cze 2016
Dziekuje za odpowiedz, ale jestem zawiedziona i zła
Na sama siebie, ale właściwie to przestrzegałem dawki, potem polowałam, bardziej mnie zastanawia czy to nie ta susza ten trawnik tak załatwiła, temperatura przez dwa tygodnie utrzymywała
Sie na poziomie 23-27 stopni i ciagle słońce. Poczekam dwa tygodnie i zobaczymy
____________________
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73164
Dodany 20:27, 08 cze 2016
No to może w takim razie nidożywiona, ze zdjęcia nie za brdzo można ocenić. Trzeba podlewać co drugi dzień ale obficie, 10 l wody na m2.
Pobo

Dołączył: 04 lip 2016
Skąd: Gniezno
Posty: 18
Dodany 01:32, 04 lip 2016 , edytowany o 01:35, 04 lip 2016
Witam,
jestem na forum nowym userem, do tej pory tylko czytałem ale od niedawna, teraz postanowiłem brać czynny udział Mam kilka pytań dotyczących mojego ogrodu a w zasadzie trawnika.
Trawa zasiana jakoś z początkiem maja, koszona już 5 razy. Są place gdzie konieczna była dosiewka.
Niestety prawdopodobnie a raczej na pewno w kilku miejscach spaliłem trawnik nawozem (czy w ogóle powinienem go stosować na tak młodym trawniku)? Rozumiem, że miejsca spalone wygrabić i podlewać, podlewać i podlewać i......wykonać dosiew za jakiś czas ?
Mam też pytanie dotyczące kolorystyki trawy, po nawozie (tam gdzie się nie spalił) jest piękny zielony kolor, reszta albo spalona albo żółta i trpchę wyschnięta (od czego, może niedonawożony).
Posiadam automatyczne nawadnianie ustawione na 6 sekcji po 14 minut każda o godz 23 codziennie, lepiej zostawić te godzine czy zmienić na poranną ? Wcześniej miałem ustawione godz. 23 i 5 rano ale okazało się że teren robił się zbyt podmokły i ziemia w pewnych miejscach siadła więc musze ją podciąć i wyrównać.
Mam chwasty, z pola nawiewa prawdopodobnie kamosa, oprysk na chwasty w trawie targeta na wiele się nie zdał ale chcę zrobić drugie podejście. Jeśli wyrwę chwasty ręcznie to czym wypełnić dziurę po korzeniach chwastów ?
Czy częste koszenie pozwala się trawnikowi "rozmnażać" rozkorzeniać (kosze 2 razy w tyg) na jaką długość kosić trawę w moim wypadku ? Trochę brązowieja mi tuje mimo tego, że posiadam linię kroplującą (tuje posadzone miesiąc temu, gdyby miały się nie przyjąć to już by padły?). Dostały nawozu na iglaki i tak jakby mam wrażenie odżywały, dookoła tuji mam wysypany grys szary 8-16 (czy przy każdej z 150 tuji powinienem zostawić otoczkę dookoła pnia bo mam kamienei dosypane pod same tuje).
Jutro wrzuce zdjęcia ogrdu i będę wdzięczny za jakieś sugestie czy opinie oraz podpowiedzi. Dziękuje
____________________
Adam F.- http://www.ogrodowisko.pl/watek/7018-ogrod-fliniowy-zapraszam
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73164
Dodany 08:01, 04 lip 2016
Zacznij od zdjęć, a potem pogadamy

1.Na chwasty nie pryska się na tak młodym trawniku.

2.Musisz nauczyć się rozsiewać nawóz równomiernie i w dobrej dawce, bo na jednym trawniku trawa dobra, spalona i niedonawożona to za dużo wrażeń jest

3.Nawadnianie przestaw na rano, trawnik będzie wychłodzony.Poza tym wieczorne podlewanie w upały, kiedy trawnik nie ma czasu przeschnąć grozi chorobami grzybowymi. Musi do nocy wyschnąć.

Nie trzymaj się kurczowo 14 minut, a odkop gdzieś i zobacz na jaką głebokość jest mokro, może w ogóle zalewasz trawnik nadmiernie, trawa też tego nie lubi i będzie wygniwać.

4.Komosę wyrywaj, dziura nie jest aż tak duża chyba żeby aż ją zapełniać?

5. Tuje brązowieją? Jak brązowieją, pokaż to w problemach z tujami. Być może:
- mają za mokro
- zbyt głęboko są posadzone
- być może a raczej na pewno leży pod kamieniami szmata, więc to normalne że padną w zbyt mokrym stanowisku
- warstwa kamieni (jakie kamienie? jeśli wapienne to zmieniają pH podłoża i tuje padną na bank w zasadowej ziemi) jest zbyt gruba, korzenie się duszą
- nie zaczynaj z nawożeniem, jako lekarstwem na całe zło, jeśli inne najważniejsze warunki jakie powinieneś zapewnić - zwaliłeś (kamienie, mokro, szmata?, brak lekko kwaśnego podłoża żyznego).

Wszystko być może da się jeszcze naprawić, tylko musisz działać mądrze i tak, żeby roślinom/ogrodowi było dobrze a nie Tobie wygodnie. Ogród się odwdzięczy.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies