Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Kompost, kompostowanie i kompostowniki

Iwona100
Dscn9067

Dołączył: 14 sty 2016
Skąd: świętokrzyskie
Posty: 371
Dodany 15:26, 30 sty 2019 , edytowany o 15:29, 30 sty 2019
Ja też dorzucam.Przy okazji też ptaki są dokarmiane , bo wybierają sobie co im pasuje.
ralfi

Dołączył: 10 paź 2012
Posty: 26
Dodany 16:50, 30 sty 2019
Cześć.

Chciałem zapytać, czy do kompostu do którego dodaję regularnie węglan wapnia /szczególnie gdy wrzucam dużo słomy/ mogę dodać azot /aby wszelkie bakterie miały pożywkę/ w postaci nawozu - saletry azotowej Pulan ? Czy musi to być azot w postaci naturalnej a taki zaszkodzi kompostowaniu ?

Dzięki za porady.
Kokesz
Karykatura

Dołączył: 20 paź 2015
Skąd: Wielkopolska
Posty: 3464
Dodany 22:15, 30 sty 2019
Ja też cały czas dorzucam
Skórki od bananów suszę na kaloryferze, żeby później wykorzystać np pod pomidory, skorupki od jajek kruszę i też mam osobno, dodaję je latem pod lawendę, czosnek i jeżówki, o fusy od kawy z ekspresu wysypuję pod kwasolubne.
Reszta idzie do kompostownika
____________________
Renata Osiedlowy ogródek
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 01:08, 31 sty 2019
ralfi napisał(a)
Cześć.

Chciałem zapytać, czy do kompostu do którego dodaję regularnie węglan wapnia /szczególnie gdy wrzucam dużo słomy/ mogę dodać azot /aby wszelkie bakterie miały pożywkę/ w postaci nawozu - saletry azotowej Pulan ? Czy musi to być azot w postaci naturalnej a taki zaszkodzi kompostowaniu ?

Dzięki za porady.


Ralfi, dobrze, że się przypominasz z pytaniem...kto pyta ten dostaje

Mogę być brutalnie szczera?
ok, mogę

Według najnowszych badań absolutnie nie ma potrzeby obsypywania kompostu wapnem. Kiedyś, dawno temu tak się praktykowało, bo panowało przekonanie, że wapno odkaża.
Teraz, jak już wiadomo jakie procesy zachodzą w kompostującej się pryzmie to do lamusa odeszły dawne - błędne - praktyki. Dodatek wapna podniesie tylko ph kompostu, które dla poprawnie robionego wynosi 6,7, czyli obojętne, najlepsze dla gleby i roślin.
Dodatkowo jesli użyjesz Pulan, czyli sztuczny nawóz (ropopochodny) to ze zdrowego kompostu otrzymasz....co?
I na pewno nie wspomoże to bakterii i mikroorganizmów. Wręcz zaszkodzi.
Słoma i tak będzie się kompostować. A jeśli ma być to kompost do twojego ogrodu, zwłaszcza pod rośliny spożywcze, to radzę od kwietnia-maja zbierać pokrzywę, nastawić gnojówki i nimi zlewać kompost. Tym sposobem wspomożesz kompost dodatkową dawką pożytecznych mikroorganizmów i przyspieszysz prawidłowe procesy zachodzące w pryzmie. Pryzmę warto przerzucać, czyli napowietrzać. W ten sposób wprowadzisz powietrze i pobudzisz wzrost temperatury. Ważne by pryzma była stabilnie wilgotna. Nie mokra, bo zamiast kompostowania wszystko będzie gnić z nadmiaru wody.
Powodzenia
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
roziii
Dji 0007a

Dołączył: 10 mar 2019
Skąd: wschodnia strona pod Warszawą
Posty: 15
Dodany 15:28, 12 mar 2019
Dzięki za super wątek. Czerpie i ja z niego. U mnie na razie tylko tzw. gnojna górka. Ale chciałabym taki kompostownik z prawdziwego zdarzenia.
____________________
Roz
ania_ch

Dołączył: 08 mar 2019
Posty: 8
Dodany 18:02, 24 mar 2019
Zakładam podwyższone grządki, a nie mam jeszcze kompostownika, dostałam więc kompost od szwagra który przez wiele lat składował w nim tylko skoszoną trawę, dostałam kilka dużych worków. Niestety bardzo brzydko pachnie i jest w niektórych miejscach pleśń, i teraz nie wiem czy mogę taki kompost (zmieszany z ziemią i obornikiem) dodać pod warzywa? Czy on się do czegoś nadaje?
Proszę o pomoc, bo nie wiem co mam robić?
ralfi

Dołączył: 10 paź 2012
Posty: 26
Dodany 09:11, 25 mar 2019
Toszka dzięki wielkie za odpowiedź...

Co do Pulanu to tak jak myślałem ale niestety zanim nadeszła odpowiedź już trochę sypnąłem. Natomiast jestem zdziwiony tym węglanem bo we wszystkich "mądrych" artykułach na temat kompostu piszą aby sypać węglan wapnia i to w mega ilościach np. 15-20 kg na dużą pryzmę aby przyspieszyć kompostowanie i zaoszczędzić w ten sposób nie kupując przyspieszaczy...?
husky_turek

Dołączył: 26 kwi 2019
Skąd: Turek
Posty: 4
Dodany 11:05, 26 kwi 2019
Mam takie pytanie.
Po wybudowaniu domu i uprzątnięciu działki potrzebuję użyźnić ziemię bo to same piachy (ziemia klasy VI).
Na pewno nawieziemy ze 3 wywrotki ziemi czarnej i po rozgarnięciu przemieszamy to glebogryzarką.
Jednak w starym domu gdzie teściowie dawniej mieli ogród są robione przez nich 2 pryzmy kompostu. Nie robili ich pewnie idealnie poprawnie a pod koniec to na wierzch leciało już wszystko co się dało z rzeczy roślinnych. Pryzmy były zakładane jakieś 10 lat temu i dolne warstwy na pewno tyle czasu leżą. Odrzuciłem wierzch i w środku wygląda to jak czarna ziemia, tyle że bardzo sucha.
Czy po tylu latach to nie "wietrzeje" i nie traci swoich właściwości?
Jeśli nie to pobawię się, zdejmę wierzch, środek przesieję i załatwię jakieś auto, które mi to przewiezie.
Będzie tego "gotowego" pewnie ze 3 m3.
Upewnijcie mnie tylko, że ma to jeszcze swoje właściwości i ma sens taka robota.
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1096
Dodany 22:53, 30 kwi 2019
Prośba o radę.
Jesteśmy na etapie końca budowy skrzyń pod warzywnik. Postanowiłam zmieszać wierzchnią warstwę ziemi w skrzyniach z kompostem własnej produkcji. Pryzma kompostowa ma około roku, kompost - w mojej ocenie - udany, jest puszysty, pachnie ziemią, ogólnie ok. Zauważyłam w nim trochę dżdżownic i kilka żuczków, ale niestety też w jednym miejscu pryzmy żółto-czerwone mrówki. Są w miejscu, w którym pryzma była częściowo przykryta foliowymi workami z zebranymi jesienią igliwiem i liśćmi.
Kompost przed zasileniem skrzyń przesiewamy.
Niemniej jednak mam pytanie - czy przeniesienie tej części kompostu, w której były mrówki, do skrzyń, w których będą warzywa jest dobrym pomysłem??? Jeżeli nie to co robić???
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59441
Dodany 00:05, 01 maj 2019
Jest obawa, że wraz z tą częścią kompostu mrówki również zasiedlą warzywnik.
Dałabym tylko tę część co mrówek nie miała, a na tamta z mrówkami sypnąć preparat na mrówki, albo ( chyba gdzieś czytałam) proszek do pieczenia, jak się ich pozbędziesz wtedy daj do skrzyń tą część

Pytanie worki foliowe były szczelne czy takie parciane przez które woda przesiąka? Bo jeśli przesiąkliwe to igliwie zakwasiło tą część kompostu i do warzywnika bym nie dała, chyba, że wapnem odkwasisz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies