Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Kompost, kompostowanie i kompostowniki

Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 10:35, 24 wrz 2019
Magara. Mam w domu zapalonego grzybiarza. Fakt, robaczywych grzybów stara się nie zbierać. resztki od lat rzuca mi na kwaśną rabatę pod rodki i azalie. Skutków ubocznych nie widać.

Annak. Co roku urobek z czyszczenia poziomek wrzucam na kompost.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1130
Dodany 22:35, 24 wrz 2019
Eh, Toszko, teraz to mi dopiero do myślenia dałaś
I ja zapalony grzybiarz robaczywych nie zbieram, ale czasem taki ładny w lesie prawdziwek, w domu, po przekrojeniu okazuje się podziurawiony... No i od takiego ładnego też czasem kawałek obgryziony przez ślimaka ląduje w kuble bo do marynaty nie pasuje... że nie wspomnę o tych kawałkach grzybni, których w lesie, w amoku zbierania, się nie doczyści... Swojego Zapalonego Grzybiarza zapytaj - będzie wiedział o co chodzi
Nie mam rodków i azalii, mam borówkę ale ona korą wysypana i przysypana szyszkami... Mam hortensje...
No i obecnie w mojej okolicy wysyp grzybów więc mam i wiadro budowlane pojemności 20, pełne grzybowych odpadków...
Jutro zamierzałam z nim iść do lasu i to rozsypać, ale teraz to już całkiem nie wiem
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 22:42, 24 wrz 2019
Jeśli las masz blisko...
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1130
Dodany 23:06, 24 wrz 2019
No blisko, bardzo blisko
Starych opon w końcu tam nie wyrzucam, tylko to co z lasu przyniosłam
Ale tak mi się zamarzyło lepsze zagospodarowanie tych grzybowych odpadów...
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
Sonka
Ogr d 27 08 20013 p 348

Dołączył: 29 lut 2012
Skąd: strefa 6b
Posty: 1969
Dodany 09:54, 25 wrz 2019
Ja resztki z grzybów zakopywałam na rabacie rododendronowej, myślałam,że coś ruszy, jakieś grzybki ogrodowe będą, ale nic z tego. W tym roku już tego nie robiłam, a las mam za płotem, sosny, brzozy, dęby, klony, akacje.Jeśli grzyby rośną 4 m dalej, to teoretycznie powinny i u mnie.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1130
Dodany 21:53, 25 wrz 2019
trochę off topic się robi, ale cóż, grzyb rośnie więc to też roślina
Sonka, to chyba tak nie działa, że jak się zakopie resztki z grzybów to potem mamy pole prawdziwków na działce - zresztą bardzo nad tym ubolewam
z tą kupną grzybnią to też podobno ściema, więc nie próbuję nawet...
ale tym bardziej mnie intryguje rola ścinków grzybowych w kompoście - czy są w stanie zaszkodzić/nie zaszkodzić/pomóc???
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
malgol
Zawilce

Dołączył: 17 cze 2015
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 5190
Dodany 09:48, 26 wrz 2019 , edytowany o 09:48, 26 wrz 2019
Z tego co pamiętam to grzyby do życia potrzebują roślin naczyniowych np. drzew aby wystąpiło zjawisko mikoryzy.Grzyby i drzewa wymieniają się substancjami odżywczymi, grzyby korzystają z produktów fotosyntezy drzew, drzewa z wytwarzanych substancji przez grzyby itd. Każdy gatunek grzyba potrzebuje innego drzewa ( a czasem kilku), w innym okresie rozwoju, wieku itd a nie tylko wilgotnego podłoża. Wydaje mi się ,że samo zakopanie na rabacie resztek grzybni nie spowoduje lasu prawdziwków na rabacie A szkoda
____________________
Gosia -Mój ogród pod lasem Wizytówka
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 13:29, 26 wrz 2019
Magara

Resztki grzybów - jeśli nie są to grzyby takie, jak opieńka - nie mają wpływu na jakość kompostu. Z nimi 'rozprawi się' taki grzybek jak Botrytis ssp. czy Trichoderma ssp. Widać je w lesie na 'spleśniałych' grzybach kapeluszowych. Trichoderma daje radę także szarej pleśni. Inne grzyby wymagają odpowiednich warunków aby wyrosła grzybnia, czyli właściwy grzyb, owocniki pojawiają się po kilku latach i to nie zawsze.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Magara
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 1130
Dodany 20:47, 26 wrz 2019
malgol,
też kojarzę, że do "plantacji" grzybowej musi być spełniona łącznie masa różnych warunków, dlatego nie wierzę w to, że z "grzybni" kupionej czy "wyprodukowanej" samemu z resztek grzybowych coś będzie niemniej jednak na grzybach na działce mi specjalnie nie zależy, są przecież w lesie

Mazan,
baaardzo dziękuję za odpowiedź skoro resztki grzybów "nie mają wpływu na jakość kompostu" zakładam, że kompostowi nie zaszkodzę, roślinom, które nim na wiosnę zasilę - również nie, a nie muszę biegać z pełnym wiaderkiem grzybowych odpadków do lasu
____________________
początkująca ale chcącą (się uczyć)... tymczasowo na grzędzie u Galgasi ;)
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2050
Dodany 19:12, 21 paź 2019
Co zrobić, gdy jesienią mamy dużo odpadów zielonych?

Mam u siebie dwa termokompostowniki 340l i jeszcze jeden mniejszy kompostownik.
W sezonie to wystarcza, ale gdy jesienią spada u mnie tona liści to wszystkie kompostowniki natychmiast się zapełniają.
Wtedy do zbierania zmielonych liści używam składanego kompostownika z siatki.

Ta konstrukcja u mnie składa się z 8 elementów, po 2 na każdym boku. Tył i boki trzeba jakoś zablokować, wystarczy do tego kilka patyków wbitych w ziemię. Przód jest ruchomy.
Kupiłam w tym celu dwa gotowe zestawy kompostowników z siatki, po 4 elementy. Wykorzystując 8 elementów po 2 na każdy bok, uzyskałam 2 razy większą pojemność.
Wiosną można tę konstrukcję rozebrać i schować. U mnie zostaje rozstawiona także w sezonie i służy do przechowywania różnych ogrodowych worków, narzędzi i innych gratów.
Mogłoby się wydawać, że oczka są na tyle duże, że wszystko wyleci. Ale tak nie jest. To się jakoś trzyma.

(Suche liście z tyłu za kompostownikiem nie wypadły z kompostownika. To hortensja pnąca rosnąca wzdłuż płotu).
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies