Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Petunia/surfinia z nasion

MariuszG

Dołączył: 11 wrz 2016
Skąd: Skierniewice
Posty: 538
Dodany 19:32, 05 maj 2017
Kasiu, będą kwitnąć tylko być może nieco później . Jeśli do tej pory trzymałaś je w domu i będziesz chciała wynieść je na dwór, to przyzwyczajaj je powoli do warunków panujących na zewnątrz. Wynoś je na dwór na kilka godzin dziennie, zostawiając je coraz dłużej. Unikaj też bezpośredniego słońca tuż po wyniesieniu. Możesz cieniować swoje petunie

____________________
Pozdrawiam Mariusz Stary ogród
Kasianowy

Dołączył: 05 maj 2017
Posty: 3
Dodany 21:04, 05 maj 2017
Bardzo dziękuję za odpowiedź, cieszę się że jest Jeszce szansa dla moich petuni bo szczerze powiedziawszy już w nie zwatpilam czyli nie przejmować się że są tak słabo rozkrzewione? A tak na przyszłość powiedz mi proszę kiedy powinno się pierwszy i drugi raz pikować i kiedy uszczykiwac? Może w przyszłym roku pójdzie mi lepiej
MariuszG

Dołączył: 11 wrz 2016
Skąd: Skierniewice
Posty: 538
Dodany 22:59, 05 maj 2017
Pewnie, że jest szansa podlej je jakimś nawozem to się wzmocnią. Ja do moich siewek kiedy już podrosły używałem nawozu z dużą ilością azotu. Będzie dobrze jeśli użyjesz np. zwykłego florovitu. Piszesz, że Twoje petunie są słabo rozkrzewione. Jeśli już raz je uszczknęłaś to powinny wypuścić więcej nowych pędów, może wypowiedzą się jeszcze Koleżanki, które siały w tym roku petunie . Odnośnie pikowania, to ja wyznaję zasadę, że należy je przeprowadzać, kiedy siewki mają pierwszą parę liści właściwych (pierwsze pojawiające się listki to liścienie, które później zamierają). Pikujesz je wtedy np. do multiplatów. Kiedy korzenie przerosną już trochę komórki w multiplatach (można poznać to po tym, że gdy delikatnie ciągniesz za łodyżkę, to roślinka wychodzi razem z bryłką ziemi), wtedy warto przepikować drugi raz do większych doniczek i ewentualnie uszczykiwać wierzchołki. Takie są moje doświadczenia . Jeśli chodzi o uszczykiwanie, to ja siałem w tym roku heliotropy i przyciąłem je za nisko, przez co mam miesiąc w plecy . Człowiek uczy się na błędach, więc za sezon, może dwa będziemy mieć pewnie rośliny idealne. Powodzenia
____________________
Pozdrawiam Mariusz Stary ogród
Kasianowy

Dołączył: 05 maj 2017
Posty: 3
Dodany 21:40, 07 maj 2017
Zaczęłam korzystać z nawozu, mam nadzieję że wzmocni moje marne petunie, daje im szansę, może odwdzięczę się pięknymi kwiatami jeszcze raz wielkie dzięki za podpowiedź, dam znać za jakiś czas co i jak pozdrawiam
MariuszG

Dołączył: 11 wrz 2016
Skąd: Skierniewice
Posty: 538
Dodany 21:47, 07 maj 2017
Kasiu, nawet jeśli się miałoby nie udać, to jesteś bogatsza o nowe doświadczenia . Staraj się nawożąc stosować dawki podane na opakowaniu, albo stosuj połowę dawki nawozu do każdego podlewania (ja u siebie praktykuję drugą opcję, bo nigdy nie pamiętałem kiedy ostatnio nawoziłem). Powodzenia
____________________
Pozdrawiam Mariusz Stary ogród
asta6265
2015 08 10 18.31.15

Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 282
Dodany 07:02, 09 maj 2017 , edytowany o 15:56, 09 maj 2017
Będzie
____________________
Zapraszam - Anka Mój kawałek świata
asta6265
2015 08 10 18.31.15

Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 282
Dodany 11:04, 09 maj 2017 , edytowany o 11:10, 09 maj 2017
Spokojnie po uszczyknięciu zaczną się zagęszczać i nabiorą ciałka.
Będziesz się cieszyć pięknymi petuniami.

A moje wydały kolejny kolorek:
____________________
Zapraszam - Anka Mój kawałek świata
betka

Dołączył: 09 maj 2017
Skąd: opolskie
Posty: 29
Dodany 12:37, 10 maj 2017
Witam, jestem tu nowa i od od dwóch lat staram się wyhodować swoje sadzonki, nie jestem do końca zadowolona ze swoich efektów, ale co z nich wyrośnie to czas pokaże A to moje sadzonki
asta6265
2015 08 10 18.31.15

Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 282
Dodany 14:17, 10 maj 2017
Dlaczego nie jestes zadowolona?
Ładne sadzonki, krzewią się jest ok.
Jakie to kolory co za nasiona?
____________________
Zapraszam - Anka Mój kawałek świata
betka

Dołączył: 09 maj 2017
Skąd: opolskie
Posty: 29
Dodany 14:31, 10 maj 2017
Dlaczego? bo mam wrażenie, że nie będą się płożyły tylko rosły do góryi mało się krzewią bo nie były uszczykiwane. A ja chcę zwisające. To są nasionka pozbierane z samosiejki, jednego kwiatka, jasny fiolet żyłkowany, ale z tego co się naczytałam to mogą być różne odcienie fioletu, tak więc jeśli chodzi o kolor to wielka niewiadoma, czekam aż zakwitną, już mam jeden pączek i chyba będzie jasny fiolet.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies