Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Choroby i szkodniki cisów, cis - Taxus

kariko

Dołączył: 13 cze 2016
Skąd: okolice Pruszkowa
Posty: 125
Dodany 20:31, 01 cze 2020
Witam serdecznie,

dziś na kilku cisach w szpalerze zidentyfikowałam miseczniki, mam tych cisów pewnie z 70, znalazłam je na kilku najmniejszych i najsłabiej rosnących. Zakupiłam już wcześniej (przed identyfikacją choroby) większe cisy, aby te najwolniej rosnące wymienić. Czy to dobra 'strategia' - wyrzucić te z misecznikami i wsadzić te nowe na to samo miejsce?

Czy te, na których objawów choroby na razie nie widać należy opryskać profilaktycznie?

Bardzo dziękuję za porady, pozdrawiam
kariko

Dołączył: 13 cze 2016
Skąd: okolice Pruszkowa
Posty: 125
Dodany 08:36, 02 cze 2020
właśnie się załamałam, niestety jest ich więcej.. nie mam tyle na wymianę. Czyli teraz spróbować usunąć karcherem a pod koniec czerwca start z opryskiem?
Tronpilgrim

Dołączył: 07 cze 2020
Posty: 1
Dodany 13:55, 07 cze 2020 , edytowany o 13:57, 07 cze 2020
Witajcie,

Zapoznalem sie z calym watkiem, sprawdzilem wczesniejsze porady , ostatecznie jednak nie mam pewnosci z czym sie zmagam i jak to zwalczyc by nie stracic cisow...

Problem dotyczy cisów, które posadzilem w zeszlym roku latem, z dwoch stron plotu po 30 metrow. Sadzone byly przez fachowcow, w dobrej ziemii, mialy po 1,7 metra. Na moja odpowiedzialnosc byly jednak sadzone w najgorszych mozliwych warunkach , bylo z 40 stopni i totalna susza. Dlatego wszyscy mowili mi ze na pewno odchoruja.

Mija rok i przyzwyczailem sie do tego ze duza czesc cisow od dolu stala sie zolta, duzo galezi uschlo, dolne czesci cisow sa rzadkie, pojawia sie duzo nowych pedow ale tylko od gory. Zaczalem sie jednak zastanawiac czy faktycznie tak powinno byc i to musi po prostu "minac" czy tez moze to jakas choroba, grzyb, owady? Zaczalem nawozic cisy, przycinalem je od gory i z bokow, nic nie pomaga...

Wyrastaja nowe pedy tez na dole ale mniej, prawie na c.d. alym drzewie widoczne na igliwiu aa czerwone kropki. Z poczatku podjewalem je rzadko, bo podobno lepiej rzadko a duzo. Teraz jednak podpialem pod nawodnienie - nic im nie pomaga.

Bede bardzo wdzieczny za Wasze podpowiedzi... wczoraj spryskalem je w calosci sunstral saprol (tylko to mialem na grzyby). Mam jeszcze karate zeon 050 cs, ale jakos nie wierze ze to szkodniki...
Pomarancza
Img 4309  2

Dołączył: 24 mar 2015
Skąd: Kraków
Posty: 292
Dodany 08:08, 11 cze 2020
Kochani, czy to fytoftoroza czy inny grzyb??






Kilka tygodni temu przesadzałam te cisy z innego miejsca w ogrodzie. Dwa cisy, których nie zdążyłam przesadzić mają podobne objawy, ale mniej nasilone.
Nie stosowałam żadnego nawozu, jedynie mączką rogową sypnęłam w dołki. Cisy wypuściły zdrowe przyrosty, ale starsze gałązki bledną a potem brązowieją...

Aha, jakieś dwa lata temu wypadł mi jeden z cisów. Zaczął zamierać, cały zbrązowiał - wyglądał jak uschnięty...

Fytoftorozy boję się najbardziej
____________________
Czy ten plan ma sens? Zmienić pobojowisko w ogród...
sarenka
Original  3

Dołączył: 19 mar 2015
Skąd: niedaleko Warszawy
Posty: 4743
Dodany 08:09, 21 cze 2020
Posadzone na jesieni, wiosna przycięte ładnie rosły do ostatniego tygodnia... Gdzieniegdzie zaczęły czubki brązowieć i się wykruszać. Misecznikow nie ma- sprawdzialam. Co może być efektem takie brązowienia czubków? Jak temu zaradzić?


Czy to zamieranie pędów cisa?
Czy to może być od ilości deszczu ? Niby glina u mnie jest, ale jest zrobione odwodnienie więc woda stać nie powinna. Nie są posadzone za głęboko.
____________________
MegiW samym sloncu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies