Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Powojnik - Clematis

anabuko1
Img 6911

Dołączył: 28 gru 2013
Skąd: Chełm
Posty: 12479
Dodany 19:53, 25 cze 2018
Aniu-asta Masz przecudne te powojniki.
Ja przy siatce dopiero w tym roku sadzę .

Clematis mandzurski szaleje- ale ten jest chyba ze 3 lata juz tutaj na siatce
____________________
Ania*** Moja działka na Dębowym Lesie*** Moja wizytówka
asta6265
2015 08 10 18.31.15

Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 277
Dodany 16:10, 26 cze 2018
Aniu Twoje też piękne-pozdrawiam serdecznie.
____________________
Zapraszam - Anka Mój kawałek świata
Iwona100
Dscn7140

Dołączył: 14 sty 2016
Skąd: świętokrzyskie
Posty: 301
Dodany 21:33, 27 cze 2018
Witam. W tym roku kupiłam pierwszy powojnik Villa de Lyon. Jak opadną płatki zostają ładne środki. Czy je wycinać ,czy można zostawiać?
asta6265
2015 08 10 18.31.15

Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 277
Dodany 23:20, 29 cze 2018
Nie trzeba wycinać.
____________________
Zapraszam - Anka Mój kawałek świata
Iwona100
Dscn7140

Dołączył: 14 sty 2016
Skąd: świętokrzyskie
Posty: 301
Dodany 21:35, 30 cze 2018
Bardzo dziękuję za odpowiedź .
Lika

Dołączył: 17 kwi 2016
Skąd: Wielkopolska
Posty: 23
Dodany 00:33, 01 lip 2018
asta6265 napisał(a)






Witaj asta
Oglądam twoje zdjęcia i nie mogę się napatrzyc jak pięknie rosną u ciebie wszystkie powojniki. Ja niestety chyba robię coś ciągle nie tak. Próbuję już od wielu lat ale rzadko w którym roku chociaż jeden powojnik, a mam ich 5 sztuk, tak cudnie wyglądał.
Czy możesz podpowiedzieć co robisz z nimi, czym nawozisz i jak często, czy pryskasz je czymś itp? . Będę wdzięczna, a pewnie przyda się ta wiedza innym forumowiczom. Zauważyłam na zdjęciach, że każdy rośnie w kole, co to takiego, czy one są w pojemnikach?
asta6265
2015 08 10 18.31.15

Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 277
Dodany 17:35, 04 lip 2018 , edytowany o 17:39, 04 lip 2018
Lika - dziękuję bardzo. Powojniki nie są trudne w uprawie. Warto poznać ich upodobania i pięknie się odwdzięczą. Na początku warto zaznaczyć że podstawą jest zakup dobrej sadzonki. W sprzedaży w marketach jest mnóstwo klematisów, ale niestety sadzonki są bardzo słabej jakości i choćbyś nie wiadomo jak się starała to jeśli od początku materiał będzie kiepski to powodzenie uprawy będzie marne.
W razie będziesz zainteresowana mogę z całego serca polecić szkółkę która ma super powojniki w sprzedaży (priv)
Ale do rzeczy....
U mnie schemat wygląda tak. Powojniki zaczynam nawoźić w drugim roku po posadzeniu.
Na jesień po pierwszych przymrozkach z lekka korzenie okładam naturalnym obornikiem. Tak zostawiam do wiosny. Obornik to głównie azot więc wiosną klemki ruszają jak szalone bo mają w glebie tego azotu nagromadzonego.W marcu jak klemki podcinam tę warstwę obornika ściągam. Widzę że klemkom to bardzo odpowiada. Chociaż słyszałam, że taka praktyka jest jeśli chodzi o klemki niedopuszczalna, bo korzenie mogą się uszkodzić, bo gryzonie mogą się zagnieździć ble, ble, ble. Każdy musi sobie wypracować własny schemat.
Od połowy maja zaczynam zasilać granulowanym nawozem do powojników Targe..
Bardzo ważna rzecz w przypadku powojników.
Są bardzo wrażliwe na zasolenie gleby, dlatego należy uważać żeby nie przesadzić z nawożeniem. Lepiej podać nawozu nieco mniej niż zbyt dużo bo to może się okazać zabójcze dla rośliny.

Jeśli chodzi o te koła? U mnie powojniki rosną w gruncie. Te koła to nic innego jak obrzeża trawników. Mam tak zrobione no nóżki klemków mam podsypane grubą warstwą keramzytu. Żeby nie wymywać tego keramzytu i żeby się utrzymywał w nóżkach to zrobiłam tym obrzeżem i nic się nie osypuje.

Pozdrawiam:



____________________
Zapraszam - Anka Mój kawałek świata
Martaka88

Dołączył: 11 kwi 2018
Posty: 24
Dodany 10:48, 13 sie 2018
Witajcie! Ja również w tym roku posadziłam pierwszego powojnika- Jan Paweł, rośnie pieknie w górę, włazi już prawie na dach, ale niestety na dole dzieje się coś niedobrego - niektóre liście z całym pędem nagle czarnieją i usychają. To jakiś grzyb pewnie, może uwiąd? W ogrodniczym poradzono mi topsin. Mam taką mała próbkę 15 ml - podpowiecie proszę jak go użyc? Nie mam maszyny do orpysków, myślałam żeby go podlać roztworem, czy też pokropić po liściach?
Lika

Dołączył: 17 kwi 2016
Skąd: Wielkopolska
Posty: 23
Dodany 23:32, 14 sie 2018
asta6265 napisał(a)
Lika - dziękuję bardzo. Powojniki nie są trudne w uprawie. Warto poznać ich upodobania i pięknie się odwdzięczą. Na początku warto zaznaczyć że podstawą jest zakup dobrej sadzonki. W sprzedaży w marketach jest mnóstwo klematisów, ale niestety sadzonki są bardzo słabej jakości i choćbyś nie wiadomo jak się starała to jeśli od początku materiał będzie kiepski to powodzenie uprawy będzie marne.
W razie będziesz zainteresowana mogę z całego serca polecić szkółkę która ma super powojniki w sprzedaży (priv)
Ale do rzeczy....
U mnie schemat wygląda tak. Powojniki zaczynam nawoźić w drugim roku po posadzeniu.
Na jesień po pierwszych przymrozkach z lekka korzenie okładam naturalnym obornikiem. Tak zostawiam do wiosny. Obornik to głównie azot więc wiosną klemki ruszają jak szalone bo mają w glebie tego azotu nagromadzonego.W marcu jak klemki podcinam tę warstwę obornika ściągam. Widzę że klemkom to bardzo odpowiada. Chociaż słyszałam, że taka praktyka jest jeśli chodzi o klemki niedopuszczalna, bo korzenie mogą się uszkodzić, bo gryzonie mogą się zagnieździć ble, ble, ble. Każdy musi sobie wypracować własny schemat.
Od połowy maja zaczynam zasilać granulowanym nawozem do powojników Targe..
Bardzo ważna rzecz w przypadku powojników.
Są bardzo wrażliwe na zasolenie gleby, dlatego należy uważać żeby nie przesadzić z nawożeniem. Lepiej podać nawozu nieco mniej niż zbyt dużo bo to może się okazać zabójcze dla rośliny.

Jeśli chodzi o te koła? U mnie powojniki rosną w gruncie. Te koła to nic innego jak obrzeża trawników. Mam tak zrobione no nóżki klemków mam podsypane grubą warstwą keramzytu. Żeby nie wymywać tego keramzytu i żeby się utrzymywał w nóżkach to zrobiłam tym obrzeżem i nic się nie osypuje.

Pozdrawiam:






Pięknie dziękuję za wskazówki. Właśnie wróciłam z urlopu i zobaczyłam całkowicie uschnięty, pomimo linii nawadniającej, powojnik Sweet Sumer Love - mój ulubiony. A tak ładnie kwitł.
Poproszę o namiary na dobre sadzonki powojników. W przyszłym roku na pewno jakieś kupię, ponieważ planuje małe zmiany w ogrodzie.
Lidka
dzika_roza
Img 0142

Dołączył: 21 cze 2017
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 219
Dodany 16:13, 22 sie 2018
Jaki powojnik podobny do Happy Diana polecilibyscie na wystawę północną - stanowisko oświetlone tylko przez część dnia lub półcieniste.
Taki, żeby na 3-4 metry rósł.

Happy Diana to ten:
http://www.clematis.com.pl/pl/encyklopedia?view=plant&plantid=1030&searchc=&nazwa=&grupa_clematis=&wystawa=Array&kwiat=Array&wielkosc_kwiatow=0&wysokosc_od=3&wysokosc_do=&przyrost_od=&przyrost_do=&ciecie_typu=&strefa_od=5&strefa_do=6&Szukaj=Szukaj&Itemid=281
____________________
...jestem sobie ogrodniczka...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies