Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Róże zmieniające kolor

kokunia
Zdj cie 0042

Dołączył: 19 lis 2016
Skąd: okolice Częstochowy
Posty: 32
Dodany 19:24, 08 lis 2017
Proszę o poradę: w ubiegłym roku dostałam od dzieci różę okrywową w donicy- niestety nie znam nazwy. Róża miała piękne malutkie kwiaty w jasnoróżowym kolorze. W czasie sezonu kwiaty, które się stopniowo pojawiały na krzaczku były już innego koloru- najpierw ciemnoróżowe, a potem- czerwone. W tym roku róża kwitnie już tylko na czerwono. O co chodzi? Od czego to zależy? Dlaczego róża nie kwitnie na różowo- tak, jak na początku?
Zagajanka
Dsc00281a

Dołączył: 13 maj 2014
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 3325
Dodany 22:36, 10 lis 2017
A ta róża nadal rożnie w donicy? Czy przesadziłaś ją do gruntu w ogrodzie?
kokunia
Zdj cie 0042

Dołączył: 19 lis 2016
Skąd: okolice Częstochowy
Posty: 32
Dodany 20:54, 11 lis 2017
Przesadziłam do gruntu, ale kolor zmieniała już jak jeszcze była w donicy.
kokunia
Zdj cie 0042

Dołączył: 19 lis 2016
Skąd: okolice Częstochowy
Posty: 32
Dodany 21:02, 11 lis 2017
Obecnie wygląda tak
Zagajanka
Dsc00281a

Dołączył: 13 maj 2014
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 3325
Dodany 21:16, 13 lis 2017
Hej, gdzies wyczytałam, ze moze to być kwestia stosowanych środków na skarłowacenie używanych przy produkcji takich miniaturek, jak przestają działać, to róża moze zmienić kolor i zacząć rosnąć intensywniej.
O tym że zmiana koloru dla miniaturek jest rzeczą normalną wspomina też jedna dziewczyna na swoim blogu.
kokunia
Zdj cie 0042

Dołączył: 19 lis 2016
Skąd: okolice Częstochowy
Posty: 32
Dodany 16:27, 15 lis 2017
Dziękuję Ci za odpowiedź. Też miałam takie przypuszczenia, że te róże czymś "karmią" w szkółkach. Co prawda moja róża nie jest miniaturowa, bo w tym roku ma pędy o długości około 1,5 metra, ale kwiaty są rzeczywiście większe, niż wtedy, gdy ją dostałam. No cóż, niech sobie kwitnie na czerwono.
Kasia68

Dołączył: 13 cze 2019
Posty: 3
Dodany 12:15, 13 cze 2019
Dzień dobry
Jako nowa uczestniczka forum chce pokazać moje cudo,które pierwotnie było różą żółtą wielkokwiatową szczepioną na pniu.Po kilku latach którejś zimy przemarzła,ale dałam jej szansę przycinając dość mocno.Odbiła - chyba z podkładki tak : [img

a w tym roku wygląda tak:

Mam nadzieję, że to nie choroba Chociaż wygląda i pachnie zjawiskowo..
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies