Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Róże w naszych ogrodach

Nowa12
20180625 190821

Dołączył: 05 lis 2016
Skąd: Śląsk
Posty: 2850
Dodany 23:18, 31 sie 2018
China Girl

Mary Ann


Queen of Sweden


____________________
Agata Mój ogrodowy pamiętnik
wiunia
Img 20190711 192826

Dołączył: 21 wrz 2012
Skąd: okolice Poznania
Posty: 4226
Dodany 15:49, 02 wrz 2018
Kochani, ja trochę w innym temacie niż piękno tych cudownych roślin, a mianowicie czy zdarzyło się komuś z Was, że pies staranował oczywiście niechcący wasze róże, kłójąc się przy tym po boczkach i po udach tylnych łap, a potem wystąpiła u niego reakcja alergiczna w postaci płaskich bąbli podskórnych? Dodam, ze moj piesek ma bardzo krótką i gładką sierść. Właśnie coś takiego przytrafilo się mojemu pupilowi. Wydaje mi się to dość niewiarygodne ale wszystko na to wskazuje, że Chopiny są sprawcą takiego stanu rzeczy, a ściślej olejki eteryczne tej pięknej róży.
MalgosiaW
Dscf4386

Dołączył: 20 lip 2018
Skąd: woj. podkarpackie
Posty: 581
Dodany 09:08, 06 wrz 2018
Wiunia mam pieska i mam róże. Nigdy nas to nie spotkało, przykro mi

W bieli i kremie:
Artemis


Uetersener Klosterrose


Chopin
____________________
Gosia - Mokradło… i mój ogród
wiunia
Img 20190711 192826

Dołączył: 21 wrz 2012
Skąd: okolice Poznania
Posty: 4226
Dodany 14:56, 07 wrz 2018
MalgosiaW napisał(a)
Wiunia mam pieska i mam róże. Nigdy nas to nie spotkało, przykro mi

W bieli i kremie:
Artemis


Uetersener Klosterrose


Chopin
[/) pquote]



Gosiu dziękuję za opinię. U mnie też od kilku lat są róże ale w takim położeniu, że psiak nie sięga do nich, dopiero teraz posadzilam takie niskie i ma do nich łatwy dostęp, a szczególnie do ich dużych kolców. Jednak jest podejrzenie, że to nie róże, bo uczulenie powróciło po dwóch dniach od zastrzyku, a róże przesadzone. No chyba, że tak długo utrzymuje się odczyn
alis
527293 272113689571914 871349027 n

Dołączył: 17 wrz 2015
Skąd: Roztocze
Posty: 3805
Dodany 13:56, 24 maj 2019
Kochani, potrzebuję pnącą różę-różową bądź czerwoną. Zastanawiam się nad Louise Odier lub Flammentanz. Polećcie mi coś proszę, zależy mi na powtarzalności kwitnienia oraz odporności.
____________________
Pozdrawiam, Alicja-Moje małe Wielkie marzenie
iwonadm
20180621 045202

Dołączył: 26 paź 2013
Skąd: okolice Poznania
Posty: 6713
Dodany 20:02, 24 maj 2019
Proponuję Lagunę
____________________
Iwona ogrodowe-przygody
Nemezis
 profilowe

Dołączył: 08 kwi 2017
Skąd: Wieliczka
Posty: 3
Dodany 09:51, 05 cze 2019 , edytowany o 09:56, 05 cze 2019
alis napisał(a)
Kochani, potrzebuję pnącą różę-różową bądź czerwoną.

A może Rosanna?


Chciałam się przywitać moją dwuletnią Rumbą (kupiona za grosze, zadeptana przez robotników a tak potrafi cieszyć oko). Magiczna róża, która zmienia kolor od żółtego przez pomarańczowy po piękny czerwony.

____________________
"(...) szanse jedna na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć."
sierotka
Night moon river scenery 1600x900

Dołączył: 01 kwi 2017
Skąd: Lubelskie dębowy las
Posty: 3035
Dodany 15:22, 05 cze 2019
Ten Louis Odier pięknie intensywnie pachnie pnąca



ZbigniewG
Dsc04551q

Dołączył: 02 wrz 2012
Skąd: Bory Tucholskie (prawie)
Posty: 7397
Dodany 18:25, 05 cze 2019
Rhapsody in Blue


____________________
Zbyszek Działka prawie w Borach Tucholskich , Wizytówka
gosika67
Img 0043

Dołączył: 29 sty 2017
Skąd: okolice Koła woj.wielkopolskie
Posty: 5710
Dodany 19:38, 05 cze 2019
Mam Rosannę, obsypana jest kwieciem.Pokażę potem.
____________________
Gonia Kwiaty we włosach
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies