Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Pomidory w szklarni

MaKu

Dołączył: 06 kwi 2019
Posty: 7
Dodany 08:21, 06 kwi 2019 , edytowany o 08:25, 06 kwi 2019
Drodzy ogrodnicy!
Zwracam się z zapytaniem o różnicę we wzroście moich sadzonek. Część posadziłam w donicach plastikowych a część w donicach torfowych. Na początku wszystkie sadzonki miały taką samą wysokość, a obecnie różnica między nimi jest znacząca. Te w plastikowych są grube i mają dobrze rozwinięte liście, te w donicach torfowych bardzo słabo rosną. Jaka jest tego przyczyna?
Przesadzać je jeszcze?
ewwa
Dsc05053

Dołączył: 27 maj 2016
Posty: 114
Dodany 09:14, 07 kwi 2019
wydaje mi się, że jest to kwestia szybszego uciekania wilgoci.
hanka_andrus
Img 0005

Dołączył: 20 lis 2010
Skąd: Koszalin
Posty: 34427
Dodany 09:44, 07 kwi 2019
Też tak myślę.
____________________
sezon 2017 u hanusi sezon 2017 u Hanusi Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon Ogródek Hanusi - kolejny sezon * Ogródek Hanusi po zimie
MaKu

Dołączył: 06 kwi 2019
Posty: 7
Dodany 20:10, 07 kwi 2019
Dziękuję
Kezaya
Azalia

Dołączył: 10 kwi 2017
Skąd: Londyn
Posty: 14
Dodany 22:52, 18 mar 2020 , edytowany o 22:54, 18 mar 2020
Witam serdecznie,
Mam pytanie: czy moge nasiona pomidorow wysiewac do piasku? Niestety nie mam mozliwości zakupienia kompostu ani ziemi ogrodniczej (sklep ogrodniczy zamkniety). Wykielkuja w piasku?




Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73464
Dodany 22:53, 18 mar 2020
Mogą wykiełkować, ale nie będą miały za chwilę z czego rosnąć, bo w piasku nie ma wartości odżywczych.
Kezaya
Azalia

Dołączył: 10 kwi 2017
Skąd: Londyn
Posty: 14
Dodany 14:08, 28 mar 2020
Gardenarium: Bardzo dziekuje
Ladna_pogoda1

Dołączył: 25 cze 2020
Posty: 2
Dodany 09:18, 25 cze 2020 , edytowany o 09:27, 25 cze 2020
Dzień dobry!

To mój pierwszy post na forum, chociaż z wiedzy tu zawartej korzystam od kilku lat

Chciałabym prosić o poradę w/s uprawy pomidorów.

Posadziłam w tym roku pomidory w tunelu, na podwyższonej grządce. Ponieważ zależało mi ekologicznej uprawie, ziemię przywiozłam z prywatnego lasu olchowego. Ziemia jest ciemna, raczej zbita, powiedziałabym gliniasta. Przed posadzeniem pomidorów glebę nieco zakwasiłam torfem (ponieważ odczyn był mocno zasadowy, myślę, że tak ok. 8,00) dodałam trochę piachu. Krzaki pięknie rosną, usuwam dzikie pędy i dolne liście. Problem mam z kwiatami i co za tym idzie owocami. Kwiatki są słabe i w większości nie rozwijają się. Te, które się rozwiną, zapylam preparatem Pylicol, ale na niektórych krzaczkach nie wykształcił się ani jeden owoc .

Dodam, że niskie odmiany o małych pomidorach kwitną i owocują bardzo dobrze, problem mam z odmianami wysokimi. Ogórki wysokie też sobie dobrze radzą.

Czy ktoś z doświadczonych ogrodników może mi podpowiedzieć, o co chodzi z tą moją uprawą? Czy to kwestia gleby, czy może kupiłam jakieś trefne sadzonki?




Z góry dziękuję za podpowiedź,

Asia
hankaandrus_44
Img 0005

Dołączył: 10 lut 2017
Skąd: Koszalin
Posty: 3233
Dodany 15:05, 25 cze 2020
Mimo, że sadzę pomidory co roku, nie za bardzo się znam na ich potrzebach. Powiem co wiem z obserwacji. MOże trafię w punkt.

Kwasowość gleby. to jedno, a potrzeby rośliny to drugie.
Pomidory z przełomu czerwca i lipca mają tendencję do zasychania kwiatostanów albo zbyt dużą wilgotność, i wtedy pyłki się nie osypują, albo zbyt suche powietrze, i wtedy osypują zbyt wcześnie i nie trafiają gdzie trzeba. I przeważnie te grona nie mają zawiązanych owoców.
Ja mam w swojej szklarni różne odmiany, przeważnie wysokie. Na razie nie zauważyłam takich objawów, ale u mnie wysoka temperatura jest dopiero od dzisiaj. A dotąd było chłodno w nocy nawet tylko 10. 13 stopni. Myślę ,że skoro rosną dobrze, to musisz im dać przewiew, żeby się chłodziły i w dzień, i w nocy. Temperatura i wiatr uregulują wilgotność, a owady dolecą tam gdzie są potrzebne.
A poza tym, mimo ekologicznego podłoża może nie być w nim potasu stymulującego kwitnienie. Szybko rób wywar ze skrzypu, żywokostu z dodatkiem banana, I tym wywarem /oczywiście zimnym/ podlej swoje rośliny. Lepsza byłaby gnojówka, ale dłużej na nią trzeba czekać. Dla pewności możesz rozcieńczyć wodą pół na pół.
Jeżeli masz kompost, możesz nastawić wyciąg z kompostu, już po 24 godznach zlej płyn i podlewaj, bez rozcieńczania. Możesz na taki szybki wyciąg zalać liście pomidorowe, które obrywasz, albo zwykłą trawę z koszenia trawnika. Ten płyn po 48 godzinach do użycia. Odstawiłabym ten preparat do zapylania. Czy ten tunel jest zakryty? Jeżeli tak, to zrób w nim przeciąg. Tyle z mojego doświadczenia, może na te grona, które są teraz nie zadziała, ale następne powinny być ok.
hankaandrus_44
Img 0005

Dołączył: 10 lut 2017
Skąd: Koszalin
Posty: 3233
Dodany 15:07, 25 cze 2020
I każdą roślinę w czasie bytności potrząsaj jak najczęściej. Wtedy pyłki siłą grawitacji będa spadać na pylniki.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies